@Fjubens: wy... (hmm, powiedzmy: wywnętrzanie się) córeczki bogatych rodziców.
Na minimalny plus: potrafi wysławiać się głosem brzmiącym naturalnie (bez przesadnego aż do parodii akcentowania Ą i Ę), bez stękania eeee yyyyy eeeee i bez bluzgów. Forsa rodziców niewydana na darmo.
Na niestety minus: Boże jak ona sztucznie i lalkowato wygląda. I jakie siano ma we łbie. No chyba że to taki celowy skecz, to wtedy chylę czoła, bo aktorstwo naprawdę
  • Odpowiedz