Stało się, myślałem że nigdy tego nie doczekam. "Dostałem brzucha". Lata siedzącej pracy, jeżdżenia prawie wszędzie samochodem, zaprzestanie aktywności fizycznej (po urazie oka), wieczorne obżeranie się i pochłanianie piwska.

Siedzę przy biurku i widzę swój brzuch, idę - też jest. Zaniedbałem się, dosłownie zapasłem.... Niedługo dopadnie mnie lustrzyca...

Wstyd! Hańba! Co robić mirki?

#shameboners #nadwaga #brzuch #firstworldproblems #fitnessless
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach