#stan #zdrowie #dieta #nadwaga Dieta niskoenergetyczna niesie radość życia

Przeciętna dieta zawiera najmniej 120 gramów tłuszczu. Wprawdzie przestrzegamy niskiego spożycia masła, boczku, śmietany i innych, ale nie zdajemy sobie sprawy z obecności tłuszczów "ukrytych" w ciastach i wchłoniętych np. w procesie smażenia.

Latem na wakacjach, łatwo złapać dodatkowe kilogramy, które potem bardzo trudno będzie zrzucić. To istotny problem, wszak Polaków z nadwagą i otyłością coraz
stanislaw-cybruch - #stan #zdrowie #dieta #nadwaga Dieta niskoenergetyczna niesie rad...

źródło: comment_cKarYnLiPbUZRKhcyHEi0YK7jer79c7M.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach


Mireczki przytyło mi się trochę na wakacje, oczywiście nie nabrałem 30 kg nadwagi..
Mam 170 cm wzrostu, ważę 75 kg (przed zaczęciem ćwiczenia na siłowni i trochę przerwy na wakacjach ważyłem 70)
Teraz mam taki problem, że kiedy koledzy w robocie chodzą w długich dresach i koszulce na długi rękaw ja chodzę w krótkich rzeczach i to się jeszcze pocę, jak zaczynam pracę to ważę (wraz z butami safety) 76,5 kg a gdy kończę
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@3330235: Czyli w zasadzie zero.

Zacznij od picia litrów wody, ewentualnie woda z elektrolitami. Nie soki z lidla, tylko woda. Pól litra zanim w ogóle pomyślisz o śniadaniu, pół litra przed pracą, 1.5 litra w pracy, litr po pracy i jakieś 2 litry w domu.

Jeżeli woda sama nie przechodzi Ci przez gardło, to zrob sobie w dużej butli - pokrojone jabłko, sok z cytryny, cynamon, zalej wodą, zostaw na noc, weź
  • Odpowiedz
@xSQr: Nie przegadasz. Sama się musi za siebie wziąć. Możesz porozmawiać i powiedzieć "Dziewczyno, pilnuj się bo niedługo przez drzwi nie przejdziesz" - miłe to nie jest, ale albo przyzna rację, albo uzna, że jej się nie chce i pretensje do siebie może mieć jedynie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pytanie głownie dla Mirabelek i to najlepiej z #krakow.

Potrzebuję dobrą, w miarę rozsądną cenowo siłownię. Albo salon fitnessu, czy jak to tam się nazywa. Ogólnie interesuje mnie zrzucenie brzuszka. Nie mogę chodzić na typowe fitnessy, zumby i inne, ponieważ mam chore kolana i nie wolno mi ich przeciążać. Znalazłam w Fitness Platinum "brzuchomanię", jednak słyszałam różne opinie (głównie dotyczące przeludnienia sali...). Jesteście w stanie mi coś
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@acidola: trzeba by spytać jakiegoś trenera, pewnie z 30-40min

jak chodziłem na siłownię to obok rowerków stacjonarnych stały takie dwa, zwykle zajęte przez kobiety

fajny dynks, podobno właśnie oszczędza stawy
  • Odpowiedz