@pogop: Odnośnie podobnych samochodów, niekoniecznie bmw e36 a często też nowszych, lepszych i droższych a raczej ich właścicieli to za każdym razem tak samo zabawne jest to kiedy ktoś taki narzeka w ogromnym skrócie na wszechobecną infrastrukturę drogową, że w Polsce są złe drogi bo nie są dostosowane do jego auta z obniżonym zawieszeniem itp xD
  • Odpowiedz
@zeMadafaka ale u nas jeszcze drogowcy nie zawsze umieją zamontować te progi. Niektóre są wpuszczane w asfalt, ale nikt nic nie frezuje tylko przykręcają na wierzch.
Ale o tak lepsze niż wesołe ulepy spółdzielni, wspólnot itp. z kostki czy asfaltu.
  • Odpowiedz
Co sądzicie o silniku Vtec z gazem jako taksówka? luzy regulować, chyba samemu się da bo na śrubę ze szczelinomierzem i teoretycznie powinno chodzić.

Ogólnie raczej zostaną sałaciarzem, zobaczymy... ale za pewne jakby mi podeszło to wiązałoby się to z zakupem samochodu swojego bo tak najlepiej, a moje auto jest za stare i pewnie nigdzie mi tego nie klepną.
po prostu chodzi za mną honda i żeby auto było komfortowe dla mnie,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Knaga_powrot: Ponieważ:
1) Benzyna z czasem traci wartość oktanową - czyli np. po pół roku zejdą z niej 2-3 oktany (czyli 98 będzie miało 96 - 95, a 95 będzie miało 93 - 92), a po kolejnym pół roku jeszcze z kolejne 2-3. Ma to szczególne znaczenie w silnikach 1.0 MPI, gdzie jak zalejesz bak benzyny, to może zająć i rok jej zużycie - bo tylko na rozruch, oraz potencjalnie
  • Odpowiedz
@Knaga_powrot: bo dłużej pozostaje świeża bo nie zawiera w ogóle etanolu, w praktyce jest E0 z badań. przy okazji ma mniej siarki.
Przy lpg benzyna miesiące może leżeć w baku więc ma to znaczenie, a też może wpływać na spalanie, jak dawka gazu jest na podstawie czasów wtrysku benzyny, w takim przypadku na tej zepsutej 95tce spalanie gazu wzrośnie bo inne czasy i sama 95E10 jest mniej energetyczna niż nie
  • Odpowiedz
Do kogo w tym przypadku można mieć pretensje? Bo to jakaś abstrakcja jest.


@alkoholik000: Aż poszedłem szukać tej grupy XD Ja jako agent chciałbym, żeby do mnie klient z czymś takim przyszedł, w sensie mój klient :D Nie dość że by telefony się rozdzwoniły i ostre kur... de by leciały :D to jeszcze do końca życia na szkoleniach bym mógł im to wypominać :D

Ogólnie jeśli jest taki beznadziejny przypadek,
  • Odpowiedz
@pearl_jamik: Ta różnica jest tylko w Twojej głowie. Żul jest obrzydliwy, ale syf ma z grubsza ten sam. Ogólnie, to jeśli nie trolujesz, to nie drąż tego tematu - dla swojego zdrowia psychicznego. Sztućce w restauracjach dotykane rękoma obsługi? Talerze? Samo jedzenie? Woda w kranie? Jak zaczniesz to przekminiać, to skończysz gorzej niż Detektyw Monk.
  • Odpowiedz