Dzięki #mirkowyzwanie zostałem morsem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jednym z zadań było morsowanie i wybrałem właśnie to zadanie, bo nigdy wcześniej tego nie robiłem. Od realizacji zadania morsuję co tydzień. Dziś był 4 raz. Jak do tej pory wszedłem najgłębiej, bo ok 1-2cm nad suty. Dodatkowo wytrzymałem najdłużej, bo 8 minut z czego 3 w lekkim deszczu. Taka dziś pogoda nad #jeziorkoczernakowskie ;)

Zdjęcie z zegarka pokazujące mój
modessef1 - Dzięki #mirkowyzwanie zostałem morsem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jednym z zadań było mo...

źródło: comment_1582462806pX3IwZJ0LKwxd5o437MPYd.jpg

Pobierz
czy do tego trzeba się jakoś przygotowywać czy po prostu włazisz do wody i tyle?


@Bellie: moje wszystkie razy wyglądały podobnie, czyli krótka rozgrzewka w stylu wolny bieg na dystansie 100 metrów, 10 pompek, 10 pajacyków i cyk do wody. Powoli wchodzę na głębokość którą chcę osiągnąć możliwie spokojnie przy tym oddychając. Jak już wejdę do wody to nie zatrzymuję się po drodzę przerzywając jaka zimna. Widziałem, że część osób tak
#gizycko #mazury #morsowanie

Mazurskie Mirki ( ͡° ͜ʖ ͡°) przede mną dwa popołudnia i wieczory w Giżycku. Co ciekawego można tam zobaczyć? Gdzie wieczorem iść na piwo? Nie wykluczam zamoczenia dupy w zimnej wodzie więc chętnie przyjmę rady odnośnie jakiejs fajnej plaży ;)
Dziś mija mój piąty dzień 10-tygodniowego kursu z #wimhof i już widzę dużą poprawe w odporności na zimno -
W pierwszy dzien po odkręceniu zimnej wody na sekunde, od razu uciekłem i siedziałem następne 10 minut pod gorącą bo nie mogłem się przemóc żeby włączyć znowu lodowatą, po 5 dniach jest to bardziej ekscytacja i fajne uczucie takiego 'pancerza' podczas lodowatego prysznica. A po wyjściu z lodowatej wody zawsze jest banan na