✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Hej,
piszę z anonima, bo już nie mam tu konta.
Czy zdaniem osób zajmujących się muzyką elektroniczną warto zaczynać naukę tworzenia jakiejś swojej muzyki od kupna fizycznego syntezatora? Budżet raczej nie jest dla mnie sprawą problematyczną, chodzi mi bardziej o odpowiedź na pytanie czy taka droga jest efektywna. Wiem, że wiele osób zaczyna od różnych programów komputerowych i tam stawia pierwsze kroki. Ciężko mi ocenić co jest przystępniejsze dla osoby
Hej,
piszę z anonima, bo już nie mam tu konta.
Czy zdaniem osób zajmujących się muzyką elektroniczną warto zaczynać naukę tworzenia jakiejś swojej muzyki od kupna fizycznego syntezatora? Budżet raczej nie jest dla mnie sprawą problematyczną, chodzi mi bardziej o odpowiedź na pytanie czy taka droga jest efektywna. Wiem, że wiele osób zaczyna od różnych programów komputerowych i tam stawia pierwsze kroki. Ciężko mi ocenić co jest przystępniejsze dla osoby





















Może nie, że wszystkim, ale większości, maszynka nie będzie dawać. Jesteście jak te pijane lumpy w oparach dymu z fajek, siedzące kiedyś po knajpach na automatach i kiwające się z butelką Harnasia na wysokim stołku barowym przed "skarbonką". Ładujecie piątki i banknoty i co macie pod ręką w zależności od stanu posiadania, urzeczeni zmieniającymi się cyferkami, kreseczkami świec i mrugającymi na przemian zielono-czerwonymi kolorkami. H----d w postaci lump-exclusive.