Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
tl;dr: Po prawie roku czasu nie umiem zrobić "move on"
Na początku 2022 spotykałem się z jedną dziewczyną. Mimo chęci z obu stron średnio nam to wychodziło, było dużo kłótni i tak jakoś nasze drogi się rozeszły, choć nadal utrzymywaliśmy jakiś tam kontakt. W wakacje rok temu ona znalazła sobie chłopaka i tu zaczyna się cała historia. Jakoś w listopadzie mieli mocny kryzys (tak, po 4 miesiącach znajomości XD)
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mwv6 mam auto z 2005 roku, które stoi pod domem a ja co roku robię tylko opłaty. Taki sentyment a 500zł rocznie to nie jakiś majątek. Ale co najlepsze, stoi 2 miesiące i odpala od strzała pomimo że diesel na cr.
  • Odpowiedz
Niektóre przegrywy przełamują wychodzenie do ludzi i


@mirko_anonim: Tylko ogromną różnicą jest wychodzenie do ludzi a przebywanie z ludźmi. Jak wychodzisz do kina czy knajpy sam, albo jedziesz sam na wakacje to też wychodzisz do ludzi. Ale z nimi nie masz interakcji żadnych, oni są jak NPC.

Przynajmniej wychodząc DO LUDZI się pozbędziesz fobii społecznej, ale no znajomych czy laski raczej tak nie zdobędziesz :P
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: No akurat jakieś zjazdy hobbysytczne jak drift to i tak większość chłopy są, więc musisz z nimi rywalizować o laski, które i tak w większości są tam zajęte- bo to chłopak je wyciągnął. Test wzrostu, ryja i dynaminy. Z mentalcela można wyjść, ale jak wygląd się zgadza- a i tak kosztuje to wiele pracy- na prawdę ciężkiej i długiej pracy.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Myślę, ze nie ma nic bardziej przykrego, niż świadomość, ze dziewczyna odrzuca Cię TYLKO ze względu na wygląd i to po tym jak przeszło się wstępną selekcje. Bo okej, jeśli nie ma flow od początku, to żadna strata, bywa. Ale jeśli pisanie przebiega naprawdę super, dziewczyna na maxa zaangażowana i widać, ze ewidentnie te same fale, które utrzymują się długo, a po spotkaniu kontakt urwany, to… znaczy, ze
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Ale skąd wniosek, że wygląd akurat? Gadanie przez neta a spotkanie na żywo to dwa różne światy.

Poza tym wydaje mi się, że masz o sobie fałszywe wyobrażenie fajnego gościa. Z tego postu aż wylewają się kompleksy i pretensje. Przez neta łatwo to ukryć. IRL już nie.

Anyway, to trochę jak z grami multi. Masz wpływ na jakieś 20% rzeczy, więc skup się na własnych 20% zamiast narzekać na
  • Odpowiedz
Poznałam kiedyś przez neta koleżankę i świetnie mi się z nią rozmawiało, no ekstra dziewczyna. Ucieszyłam się, bo mieszkała niedaleko mnie i miałam nadzieję mieć kumpele. Jak spotkałam się z nią 1 raz to czar prysł, wylewała się z niej taka ogromna złość i gniew że byłam w szoku że to ta sama osoba z którą rozmawiałam. Im szybciej przejdziesz z etapu neta do reala tym lepiej.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wakxam: nie bierz się za diagnozowanie, bo po tym co napisałeś, nie można sensownie określić co jest przyczyną jej zachowań. @kasx89 @Kamokamo @lexico rzucają określeniami, których kompletnie nie rozumieją... domorosłe Zygmusie Freudy co mają mierną z przyrki...

Z tego co piszesz laska zachowuje się wulgarnie, agresywnie i nieprzyjemnie dla otoczenia. Nie szanuje cię i to powinien być dla ciebie sygnał, że trzeba się ewakuować z relacji.
Na
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Świat #zwiazki chyba nie dla mnie, a ostatnio przeżyłem bardzo bolesne zderzenie z rzeczywistością i mam kilka refleksji. Zacznijmy od tego, że nigdy nie czułem potrzeby bycia w związku. Miałem jakąś swoją nastoletnią miłość, ale potem przez wiele lat nie spotkałem nikogo, ani nawet nie szukałem i nie było mi przykro z tego powodu. Zajmowałem się rozwojem i w sumie nawet dobrze się stało, bo nie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bo prawie każda randka udana, a pomimo kilkudziesięciu żadna z nich nie doprowadziła do związku. No to sorry, odechciewa mi się randkować, jeśli nawet tak udane nie są gwarancją sukcesu.


@mirko_anonim: Może tylko z Twojej perspektywy te randki są udane? Może Ciebie cieszy jakikolwiek kontakt i dlatego myślisz, że są udane?
  • Odpowiedz
Czy widzieliście kiedyś, jak wasi rodzice się całują? Albo dają sobie pocałunki na przywitanie/pożegnanie? Jak to wyglądało u Was w domach? Ja przez 25 lat, nigdy nie widziałam nawet jednego pocałunku u moich rodziców. Nie mówiąc już o przytulaniu czy prostym "kocham cię". Nawet spali oddzielnie xD. Za to kłótnie były na porządku dziennym. Stąd może dlatego jestem tak wycofana :/

Jak ja kiedyś byłam w szoku jak zobaczyłam kiedyś u koleżanki
AIicja - Czy widzieliście kiedyś, jak wasi rodzice się całują? Albo dają sobie pocału...

źródło: mom-dad-kiss-while-their-little-son-closes-his-eyes_8353-5365-763628623

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AIicja: Miałam wrażenie, że gdzieś to już kiedyś czytałam, no i faktycznie: https://wykop.pl/wpis/72568281/czy-widzieliscie-kiedys-jak-wasi-rodzice-sie-caluj
@Lazurka +1437
Czy widzieliście kiedyś, jak wasi rodzice się całują? Albo dają sobie pocałunki na przywitanie/pożegnanie? Jak to wyglądało u Was w domach? Ja przez 25 lat, nigdy nie widziałam nawet jednego pocałunku u moich rodziców. Nie mówiąc już o przytulaniu czy prostym "kocham cię". Nawet spali oddzielnie xD. Za
  • Odpowiedz
@Lazurka +1437
Czy widzieliście kiedyś, jak wasi rodzice się całują? Albo dają sobie pocałunki na przywitanie/pożegnanie? Jak to wyglądało u Was w domach? Ja przez 25 lat, nigdy nie widziałam nawet jednego pocałunku u moich rodziców. Nie mówiąc już o przytulaniu czy prostym "kocham cię". Nawet spali oddzielnie xD. Za
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jakiś czas temu miałem dziewczynę, po wielu miesiącach od zerwania się z niej "wyleczyłem" i byłem gotów poznać kogoś nowego. Problem w tym, że moje rozmowy z osobą, z którą się spotykam teraz... bardzo przypominają rozmowy z dawną partnerką. Trudno mi to wyjaśnić, ale mówię jej praktycznie te same rzeczy, a nawet używam jakichś insiderskich powiedzonek, które były zrozumiały tylko przeze mnie i byłą partnerkę. Są one neutralne,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: przyzwyczaiłeś się najpewniej do tego, co wypracowaliście z tamtą partnerką. To normalne i najpewniej z nową osobą również stworzycie swoje hermetyczne powiedzonka, gesty i tak dalej. Im głębiej w relację, tym mocniej przesiąkamy rzeczami typowymi dla drugiej osoby, tak samo, jak ona naszymi i tworzymy wspólny język - podobnie się dzieje, gdy tworzymy kolejną taką relację z kimś innym. Daj sobie czas i nim się obejrzysz, zaczniesz chwytać takie
  • Odpowiedz