#anonimowemirkowyznania
Mieszkam we wsi w tej słynnej Polsce Z. Swoją żonę poznałem 8 lat temu przez czat sms orange. Mam duże gospodarstwo, duży dom, rodzice mieszkają ze mną (al;e oddzielne piętro). Na brak siana (obu rodzajów) nie mogę narzekać. Długo mi nie szło z kobietami, ale w końcu pojawiła się moja żona. Szybko zostaliśmy parą, oświadczyłem sie w walentynki. Jesteśmy 5 lat po ślubie, mamy 4 dzieci. Żona pracowała przed ślubem w
@AnonimoweMirkoWyznania: Faktycznie dosc przykra sytuacja. Nie wierze jednak w to, ze to cala historia. Jest wielce prawdopodobne, ze ma ona drugie dno, ktore jest po Twojej stronie. Nie chce mi sie wierzyc w to, ze ona tak sobie zdecydowala, zabrala dzieci i pojechala. Nie zrozum mnie zle, wcale nie mam tu na mysli patologii. Chodzi mi raczej o to, ze MUSIALA dawac jakies sygnaly, jak jeszcze razem mieszkaliscie. To nie byla
@dzika-konieckropka:
W Polsce kuzyni mogą zawierać małżeństwa, łącznie z tymi najbliższymi kuzynami (czyli np. mężczyzna z córką brata swojej matki).
Prawo cywilne nie zabrania takich małżeństw.
Zabrania tego prawo kanoniczne -- ale to wewnętrzny kodeks Kościoła Katolickiego, który nie jest obowiązującym prawem -- po prostu nie dostaną ślubu kościelnego.
A i to nie jest absolutne, bo Biskup może dać dyspensę i zezwolić na takie małżeństwo.

Słowem -- skoro mapka jest fałszywa
Jak byłem nastolatkiem, marzyłem o wielkiej historii miłosnej. Jak w "Odlocie" (który oglądałem namiętnie i widziałem go przynajmniej 30 razy) czy "Donnie Darko". Ach! To były dla mnie wtedy wzorce prawdziwej miłości!

Patrzyłem na "zwykłe" małżeństwo moich rodziców i myślałem, że nie chcę tak żyć. Tak zwyczajnie. Bez żadnej zażyłości, bez wspólnych rozmów, a tylko dlatego, że "tak wypada". Chciałem znaleźć dziewczynę z którą mógłbym grać na zmianę w Half Life, chodzić
Jak byłam nastolatką, marzyłam o wielkiej historii miłosnej. Jak w Pamiętniku (który oglądałam namiętnie i widziałam go przynajmniej 30 razy) czy Dumie i uprzedzeniu. Ach! To były dla mnie wtedy wzorce prawdziwej miłości!

Patrzyłam na "zwykłe" małżeństwo moich rodziców i myślałam, że nie chcę tak żyć. Tak zwyczajnie. Bez wielkich namiętności i wzlotów. Ja przecież marzyłam o czymś WIELKIM!

Dziś patrzę na nich i myślę, że za te 30 lat chcę być
#anonimowemirkowyznania
Też boicie się, że nigdy nie założycie szczęśliwej rodziny, bo się po prostu nie da, bo nie ma takich rodzin? Tylko wygoda, pieniądze, rozpusta, wzajemny brak szacunku, kłótnie i tak to życie mija
#malzenstwo #milosc #rodzina #samotnosc #zwiazki #zalesie

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: marcel_pijak
Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie
Mąż niedawno wyszedł z domu, wyjechał odwiedzić swoją schorowaną babcię, nie będzie go do wtorku. Ja zostałam z dzieciakami i calym zwierzyńcem. Dobrze że w domu i przy maluchach mam tyle do zrobienia, bo ledwo zamknęły się za nim drzwi, a ja już prawie ryczę z tęsknoty (,) tyle lat razem a ja wciąż się rozklejam jak glupia. Jest mój niebieski w domu to się ciągle z nim