#anonimowemirkowyznania
Mam pytanie do osób które są conajmniej 2-3 lata po ślubie. Czy nie żałujecie swojej decyzji? Czy nie jesteście zmęczeni myślą że z założenie macie spędzić ze sobą resztę życia? Wyszłam za mąż 3 lata temu, z właściwych powodów oraz po ponad czteroletnim "spotykaniu się". Nie było ciąży ani żadnych innych popychadeł aby to zrobić. Świadoma wspólna decyzja. Mam wrażenie że od ślubu wszytko zaczęło się zmieniać w kierunku złego. Uczucia
@AnonimoweMirkoWyznania Ale zadajesz sobie sprawę, że nad kondycją związku po prostu trzeba pracować? I nic się samo nie zrobi i nie będzie działać wiecznie?

Skoro narzekasz na monotonię to należałoby zrobić coś, żeby ją przerwać. Wyjechać gdzieś spontanicznie, albo zacząć robić nowe rzeczy razem, częściej gdzieś wyskoczyć na miasto...
My w pewnym momencie, kiedy dużo pracowaliśmy wprowadziliśmy w zasadzie żelazną zasadę jednej randki w tygodniu, kiedy gdzieś razem wychodzimy robić różne rzeczy.
Ogarnijcie sytuację. Para bliźniaków jednojajowych wyszła za parę bliźniaczek jednojajowych. Po kilku latach małżeństwa bliźniaczki postanowiły się potajemnie zamienić na jedną noc chcąc spróbować czegoś innego. Gdy doszło do owej nocy nic się nie zmieniło, bo bliźniacy również byli w zmowie w tym samym czasie xD

#malzenstwo #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #pasta #heheszki
@shalisek: Klasyczny Paradoks Bliźniąt wygląda następująco: bierzemy bliźniaków, dajmy na to braci #!$%@?. Załóżmy, że Łukasz #!$%@? nas #!$%@?ł, wysyłamy go więc w kosmos z prędkością bliskiej świetlnej na jakieś pięć lat. Gdy Łukasz wróci na Ziemię, okazuje się, że jego bliźniak jest od niego starszy - Łukasz #!$%@?ł tak szybko, że doszło do dylatacji czasu. Dla niego podróż trwała parę dni-tygodni, na Ziemi minęło zaś pięć lat.

Paradoks? Gówno, nie
#anonimowemirkowyznania
Pytanie do mirków i mirabelek będących teraz lub w przeszłości w związkach minimum 2 3 lata. Chciałbym poznać opinię osób którym minęło już zakochanie lub jak kto woli zauroczenie i w miarę na trzeźwo mogły zetknąć się z prawdziwymi cechami swoich połówek :) w okresie zakochania zauroczenia wielu rzeczy się nie widzi albo nie chce się widzieć... przechodząc do sedna. Czy macie lub mieliście od początku związku ze swoją drugą połówką
@AnonimoweMirkoWyznania: Ogólnie wspólne poglądy na świat. O wielu rzeczach myslimy to samo, te same rzeczy nas #!$%@?ą, tych samych ludzi uważamy za dzbanów. ^^
Poza tym, preferowany sposób spędzania wolnego czasu też trzeba mieć wspólny. Jak Ty lubisz iść w sobotę do muzeum, a potem w domu wino i film, a w niedzielę rower i piknik, a ona lubi iść do klubu potańczyć i się #!$%@?ć, to to nie będzie działać.
@AnonimoweMirkoWyznania: Najważniejsze w związku są podobne poglądy na życie, czyli dążenia, cele i hierarchia wartości, bez tego ciężko żeby coś fajnego stworzyć. Pasje to nawet dobrze jak obie osoby mają różne, bo wtedy maja coś swojego, intymnego, czas dla siebie poza związkiem. My mam dużo wspólnych znajomych, lubimy te same filmy i to samo żarcie, na tym koniec xD pasje, muzyka, zainteresowania zupełnie inne i jakoś to działa od 10 lat
#anonimowemirkowyznania
Jeśli nie jestem obywatelem Polski, ani innego kraju z UE, to ślub z Polką może jakoś zmienić moją sytuację, jeśli chodzi o pobyt w kraju i podróżowanie po Schengen? Przy każdej zmianie pracy trzeba przechodzić przez długi proces, składać dokumenty, itd. Ślub zmieni jakoś tę sytuację? Jakie inne korzyści z tego płyną? Jest sens zawracać sobie formalnościami z tym związanymi, żeby móc legalnie i bez problemów przebywać w kraju żony?
#