@fiszu86: Niby są. Zrobił test glikemii na czczo, który załatwiłem. Dawniej była tylko nieprawidłowa, teraz już cukrzyca. Sam widział jak jego matka umarła z powikłań, po amputacji nogi. Nie protestował przeciw rozpisce diety. Ale chyba będę musiał codziennie zrobić przegląd tego co jadł, bo inaczej nie utrzyma.
  • Odpowiedz
@SnoochieBoochie:
Puree z dyni:
Dynie przekroić i wydrylować, pociąć na mniejsze kawałki, nasmarować oliwą, posolić i popieprzyć. Piec w 180 stopniach, aż będzie całkowicie miękka. Po wyjęciu z piekarnika zdjąć skórę, dodać czosnku, soli, pieprzu, wędzonej papryki albo wędzonej soli, oraz śmietanę. zblandować na gładko (warto też przecisnąć przez sitko). Śmietaną kontrolujesz gęstość, jeżeli będzie zbyt rzadkie można zredukować na patelni.

Ośmiornica:
72 stopnie, 8-10 h, do worka nic nie dodawałem ( @
  • Odpowiedz
@k0n1k:
1. bierzesz pierś z kaczki
2. nacinasz skórę w poprzek
3. stronę bez skóry solisz i pieprzysz, skórę tylko solisz
4. pakujesz próżniowo albo do woreczka strunowego
5. Wkładasz do kąpieli wodnej na
  • Odpowiedz
@leftfinger: nie, to nie ja. Chodzi Ci pewnie o @anonymous_derp Ja jem normalnie od 50-150g węgli. Po takim posiłku nie mam absolutnie żadnych problemów gastrycznych, a waga pomimo tego, że jem od 2500 do nawet i 4000kcal czasem, stoi na 72kg. (swoją drogą to niesamowite, bo kiedyś jadłem 2300 ważąc 85 kilo i mając WIĘKSZĄ aktywność i nie mogłem schudnąć lol ¯\_(ツ)_/¯)
  • Odpowiedz
Jutro wpada do mnie dwóch kumpli na kolację i wódeczkę. Kombinuję co na tą kolację przygotować.

Biorę po 200 plusów z każdego tagu i słucham Państwa.

Na pewno jakieś konkretne mięso, ale żeby było wymagające. Fajnie jakby to było #sousvide . Chodzi mi po głowie Osso Bucco, ale niedawno robiłem. Polędwiczki wieprzowe, comber jagnięcy, może jakieś confit albo ballotine. Wellington czy jakaś większa pieczeń raczej odpadają, bo będzie nas tylko trzech.
Mirkosoft - Jutro wpada do mnie dwóch kumpli na kolację i wódeczkę. Kombinuję co na t...

źródło: comment_en9n30Jc0d1ZlaPZ7QD63QRM4JRsFWqp.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@wonsz_zabujca: Ale liczysz węgle netto, czyli bez błonnika. Brukselka ma 3,8-4,5, różnie podają. Na talerzu jest ze 200 g. Szpinak ma 0,9 na 100 g, a jest go tutaj pewnie coś koło 100-120 g. To daje jakieś 8 - 9 g węgli na talerzu. Cały posiłek około 1000 kcal, wiec przy zapotrzebowaniu 2000 kcal dla przeciętnej dorosłej osoby, nie uprawiającej sportu idealnie.
  • Odpowiedz
Często jak ktoś się dowiaduje że jestem na diecie #keto to muszę wysłuchiwać pieprzenia o tym jak to niezdrowo, i że powinienem jeść warzywa. Jak to tak jeść samo mięso, jeszcze tłuste? Że niezdrowo wykluczać tyle produktów z diety.

A czy faktycznie tak dużo produktów muszę wykluczyć z diety? Ostatnio się nad tym zastanawiałem robiąc listę zakupową pod keto-vegan. Na keto musimy się pozbyć: produktów mącznych, bulwiastych warzyw (ziemniaki itp), niektórych
Mirkosoft - Często jak ktoś się dowiaduje że jestem na diecie #keto to muszę wysłuchi...

źródło: comment_hEugBqA70t5MZr5bCq9gYSU6ujRjROE0.jpg

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj w sklepie znalazłem dosyć dobrze wyglądające maliny (jak na szklarniowe). Więc wziąłem żeby były po prostu do zjedzenia po obiedzie. Jak różowa wróciła do domu to zamiast usiąść od razu do obiadu najpierw chciała iść pod prysznic. Więc na szybko skleciłem deser z tych malin, bo mi się nudziło.

Trochę taki Eton Mess. Była resztka mleka kokosowego to ubiłem je z erytrytolem, płatki migdałowe zawsze są w domu więc wystarczyło podprażyć, i
Mirkosoft - Wczoraj w sklepie znalazłem dosyć dobrze wyglądające maliny (jak na szkla...

źródło: comment_cRzlqvjfrvEJByTASFHfQdbjKwOj0MLY.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 22
@DOBREJNOCY: ocet balsamiczny. Żeby zrównoważyć słodycz reszty kwaśnością octu. A tak dookoła bo każdy ma inny gust. Jak ktoś woli więcej kwasowości to sobie zbierze ocet z boków, a jak mniej to zostawi.
  • Odpowiedz
Zawsze moją ulubioną papryczką była Habanero, nie ze względu na jej ostrość, a smak. Ostrość raczej traktowałem jako podatek za doznania smakowe, jej cudowną owocowość. Mam nową faworytkę - Naga Jolokia, jeszcze smaczniejsza i jeszcze ostrzejsza. Wygląda na to że za ostrością często idzie też smak, więc chyba będę musiał próbować kolejnych ekstremalnych odmian. Więc pytanie do #chillihead ;ów, co konkretnego polecacie?

Do tego pięknego, tłustego piątkowego obiadu poszedł właśnie
Mirkosoft - Zawsze moją ulubioną papryczką była Habanero, nie ze względu na jej ostro...

źródło: comment_KaKtiKe7WujRm4wUCUoFdQWUfiJx5imm.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@arturccc: Jasne.

Standardowa dieta zachodnia, czyli to co możesz zobaczyć w placówkach szpitalnych na tzw. "piramidzie zdrowia" zawiera a) całe mnóstwo węglowodanów, które powodują m.in. cukrzycę i otyłość i sprzyja rozwojowi raka, b) całe mnóstwo toksycznych roślin, których konsumpcja powodują m.in. celiakię, miażdżycę i rozmaite nowotwory, c) duże ilości substancji antyżywieniowych, np. kwas fitowy, oksalaty i taniny, które upośledzają absorpcję mikroelementów, d) dużo tłuszczu roślinnego sprzyjającego chronicznemu stanowi zapalnemu, e) mało
  • Odpowiedz
@arturccc: Nie mam pojęcia dlaczego tłuszcz rafinowany działa negatywnie na trawienie. A że ma takie działanie wiem z autopsji, i relacji innych mięsaków - to najwyraźniej dość powszechne. Mogę tylko przypuszczać, że to z powodu braku adaptacji dla takiej formy tłuszczu. Jak jem ten sam tłuszcz w formie stałej to jest OK, ale jak nawet niewiele zjem płynnego to mam rozwolnienie.

Z olejów, które wymieniłeś, chyba tylko kokosowy jest w
  • Odpowiedz
@Clefairy: Ale taguj #zarzutka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jak bardzo trzeba być naiwnym aby sądzić, że takie eksperymentalne monotematyczne diety są korzystne dla zdrowia człowieka i przewyższają nad zrównoważonym odżywianiem gdzie mamy miejsce i na tłuszcze i na węglowodany i na różnorodne źródła minerałów i innych składników odżywczych.


Nie trzeba być naiwnym, tylko znać się trochę na kilku dyscyplinach nauki - archeologii, biologii ewolucyjnej i anatomii. Zresztą,
  • Odpowiedz
@hoszin: Jestem w połowie, bo w międzyczasie musiałem zjeść schabowego skąpanego w smalcu, ale generalnie bardzo kulturalna dyskusja, tylko dobry ziomek weganin zaczął ignorować przytaczane badania mięsożercy które pokazują, że większe spożycie tłuszczów nasyconych może przełożyć się na wzrost poz. cholesterolu ŚREDNIO u badanych, ale nie w pojedynczych przypadkach, do tego żadne z badań nie dowiodło, aby tłuszcze nasycone zwiększały ryzyko zachorowalności na choroby układu krążenia. Koleś wręcz w pewnym
  • Odpowiedz
@anonymous_derp: Nie tylko przetworzone, "red meat" też zwiększa relatywne ryzyko bodajże o 18% wg. WHO, ale głowy sobie uciąć nie dam. Nie zmienia to faktu że jeśli twoje ryzyko zachorowalności na raka to 2%, to 18% RR więcej zwiększy ryzyko do 2,36%... Ale tu już jest potrzebna wyższa matematyka z podstawówki :)

Co do słów antropolożki to fakt, coś w tym jest. Mnie to bardzo pochłonęło, tj. zdobywanie wiedzy na
  • Odpowiedz
Muszę przyznać, że wciąga mnie ta dieta #lowcarb. Może mój organizm, czuje, że jest na dobrej drodze, a może to jeszcze ta ekscytacja świeżaka, ale po dwóch dniach dietetycznej rozpusty, z chęcią wróciłam do trzymania się tych zasad. Największy szok po 6 tygodniach: w ogóle nie tęsknię za pieczywem, bez którego nie wyobrażałam sobie życia.

Dwie największe wady takiej diety - trzeba sobie planować i gotować posiłki, bo nagłego
BarkaMleczna - Muszę przyznać, że wciąga mnie ta dieta #lowcarb. Może mój organizm, c...

źródło: comment_EhuRPoUbUD4NZbBH4FXKMLBZ1k2XouuC.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach