@tomwick55: drogo ale robisz taki zestaw rano i wieczorem masz wyniki wszystkiego. Idziesz sobie do lekarza na gotowe a ten będzie miał znacznie ułatwione zadanie. To zdrowie...warto zaplacic
  • Odpowiedz
@Inozythol: ja morfologię miałem ok, ale już próby wątrobowe, trzustka, b12, D, ob, krzepliwość nie była ok.
podejrzewam, że jakieś wahania w hormonach też nie wyjdą w morfologii, podobnie lipidogram
  • Odpowiedz
  • 1
@czotoco: tak trzeba będzie zrobić ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chociaż "tylko" to nie wiem czy odpowiednie słowo, bo duży palec w sporym stopniu odpowiada za równowagę. A co do L4 to ponoć po takim zabiegu ludzie nawet na 2 tygodnie dostają xd
  • Odpowiedz
@viciu03 gratulacje.
Zobacz czy nie ma gdzieś terminu na dzisiaj po południu. Akurat będzie weekend żeby zaczęło się goić.
Jeśli podolog wskaże, że żeby całkowicie naprawić konieczne jest L4, powiesz jaką sytuację masz w pracy i możliwe, że da się wykonać jakiś częściowy zabieg, który zabezpieczy paznokieć, a nie będzie wymagał rekonwalescencji.
A resztę zrobisz później.
  • Odpowiedz
Czy to lekarz wystawiając L4 zaznacza, że wypadek był spowodowany w pracy? Byłem z rozciętym palcem no i przy opatrywaniu wspomniałem, że zrobiłem to w pracy, ale potem przy wystawianiu zwolnienia o nic nie pytała więc jak to jest?
#lekarz #nfz #l4 #zdrowie #choroby
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, co roku jestem chory chyba na to samo, objawy:

1. Ból gardła
2. Katar
3. Gorączka - tu różnie, potrafi być 39*C, czasami mniej. - przeważnie ustępuje po dniu, dwóch ale noce są fatalne
4. Kaszel
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ozzi91: to że się choruje co roku to całkowicie normalne. ja miałem taki ciąg że 4 lata z rzędu byłem chory dokładnie 4 października dosłownie co do dnia. Nie kojarzę roku w którym nie musiałbym iść na l4. Zawsze choruje właśnie końcówka roku lub początek typu styczeń luty. Zdarzało się nawet 2 razy w roku chorować, ale to rzadko tak miałem.
  • Odpowiedz
Mam od 3 tygodni fleczer w zębie (odpadła mi 1/4 zęba i dentysta wypełnił mi tymczasowo ten brak fleczerem). Jak długo taki fleczer wytrzyma?
W necie czytam, że fleczer zakłada się na kilka tygodni, ale ja nawet nie mam planu co z tym zębem będzie robione, a najbliższa konsultacja pod koniec października xD

#dentysta #stomatolog #pytanie #pytaniedoeksperta #zeby #medycyna #
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@damienbudzik Kilka tygodni. Fleczer tak na raz nie powinien wypaść tylko się będzie wykruszał.
Na pewno trzeba ocenić co dalej z tym robić. Czy kanałowe będzie potrzebne i jaka odbudowa. Bo jak się ząb odkrusza to już raczej się nie da zwykłym kompozytem tylko nakłady albo korony
  • Odpowiedz
W taką pogodę jak teraz bywa (10-18*C) to gorzej jest zmarznąć czy się nadmiernie upocić/przegrzać? Co ma większą szansę na spowodowanie choroby? Bo w taką pogodę zdarza mi się zakładać jesienną cienką kurtkę na spacer z psem, i po 15min jestem upocony jak świnia i muszę się zawijać do domu bo się tak chodzić nie da xD
Czy ubranie się w bluzę i koszulkę wystarczy na taką pogodę żeby się nie rozchorować?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@siemawpadajdomejkuchni Nazwa "przeziębienie" pochodzi od popularnego przekonania, że choroba ta jest wywoływana przez narażenie organizmu na zimno. W rzeczywistości przeziębienie jest infekcją wirusową górnych dróg oddechowych, najczęściej spowodowaną przez rinowirusy i z ekspozycją ciała na niskie temperatury nie ma za wiele wspólnego. Jedynie trzeba starać się nie wyziębiać górnych dróg oddechowych bo wirusy lubią temperatury tak 33-34 stopnie
  • Odpowiedz
Mirki medyczne, ale męczy mnie choroba, masakra jakaś. Dwa tygodnie już mam katar, straszny ból gardła (nie mogę przełknąć śliny), kaszel - najpierw suchy, potem bardziej mokry, czasem bóle głowy, no i GIGANTYCZNE osłabienie, nie mam siły dojść do łazienki. Do tego kilka dni z gorączką ok, 38,5 stopnia.

Ostatni raz się tak słabo czułem przy pierwszym covidzie gdzieś w 2021 r.

Robiłem przez te 2 tygodnie trzy testy COVID - nic
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pracbaza #zwolnienielekarskie #lekarz
Chyba lekarz zapomniał mi wystawić L4!

Ostatnio pisałam, że nie widzę zwolnienia w ZUS pue ani na IKP. Napisałam do lekarza, odpisał, że jeśli nie ma l4 to wystawi i co xD dwa tygodnie później nadal nie widzę tego w systemie!

1. Czy jest szansa, że to zwolnienie wyszło a ja tego nie widzę?
2. Czy jeśli nie, to co teraz xD? Podobno
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#lekarz nie lubią, gdy pacjent zgłębia wiedzę, bo wtedy łatwo może wyjść jego nie kompetencja. Krytykują czerpanie wiedzy z internetów przez pajcentów.

Tylko, że jak mi doktur coś spapra to ja biorę za to odpowiedzialność, nie on. Nawet jakby odpowiedzialność dokturów w PL nie była fikcją to i tak odszkodowanie finansowe mi zdrowia nie przywróci.

Przyklady:
1. Dermatolog z medycyny escetycznej namawia mnie na przeszczep włosów w PL, bo Turcja źle robi. A
frenm - #lekarz nie lubią, gdy pacjent zgłębia wiedzę, bo wtedy łatwo może wyjść jego...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam. Czy ktoś z was posiada chorobę peyroniego? Wykryto u mnie tą chorobę, tyllko muszę iść jeszcze do drugiego urologa by być pewnym na 100%. A pytanie moje czy przy tej chorobie ma się guzek lekko wyczuwalny na żołędziu? Pracie jest Krzywe trochę w lewą stronę schodzi. Rok czasu już tak mam a od paru dni zaczął ten guzek jakby kuć lekko. Trudno mi to nazwać. Ból to nie jest tylko taki
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pusz_ka: hej, co prawda nie mam do polecenia lekarza ale!
Duża kopalnia wiedzy na temat lekarzy są grupy facebookowe (wiem, brzmi to skandalicznie). Trzeba wyszukać np “nowotwór płuc”

U nas walczymy z nowotworem urotelialnym. Tam potrafiłam znaleźć polecanych lekarzy przez pacjentów albo ośrodki, które warto unikać.

Dowiedzieliśmy się, co jest alarmujące i że np o port trzeba wystąpić samemu z wnioskiem a nie ze
  • Odpowiedz
@pusz_ka: ugh… dla nas to długa historia bo diagnoza była postawiona po ponad pół roku od momentu problemu.

Było to w czasie covid, wszyscy myśleli że to odczyn poszczepienny i nikt nie chciał nam pomóc (parę godzin po pierwszym szczepieniu wystąpiło opuchniecie nogi o około 15-20cm na obwodzie). Dopiero jak flebolog skierował na wizytę do ginekologa to szybko poszło. Stamtąd szpital i laparoskopia gdzie wycięte zostały jajowody, jajniki i pobrano
  • Odpowiedz