Dokładnie, Ja-Ro na terenie stoczni Namarol, wjazd od Stoczniowców. Lata temu korzystałem z ich usług, polecani byli na różnych forach oplowskich. Skoro do dzisiaj są polecani, to tylko się cieszyć, że trzymają jakość.
  • Odpowiedz
@bartez_94 ja tez nie, 2 tygodnie w tą czy w tamtą to dla opon żadna różnica pod względem zużycia. Wymieniłem jakoś przed 1.11, podjechałem po pracy, na spokojnie bez kolejeczki wjechałem na podnośnik i z głowy. Ale jak widziałem dzisiaj co sie dzieje na drodze to większość jeszcze na letnich... Jadą 20km/h albo rozpieprzają sie na pierwszym zakręcie i blokują cały ruch...
  • Odpowiedz
Dlaczego wśród osób z #krakow od kilkunastu lat słyszy się historie, że tamtejsi studenci, którzy pracują nie mają co jeść bo nie otrzymują pensji na czas? Albo jednego dnia umierają z głodu a drugiego trafiają na prestiżowe stanowiska w korpo? Na przykład ten typ z Credit Suisse, który studiował na Uniwersytecie Ekonomicznym pisał, że w końcu mógł się porządnie najeść jak dostał pracę w dziale finansowym? Do tego prawie zawsze

Dlaczego wciąż słyszy się podobne historie o studentach z Krakowa?

  • Bo to jest Kraków w pigułce 27.1% (23)
  • Ludzie robią sobie jaja i powtarzają tę historię 20.0% (17)
  • Nigdy o tym nie słyszałem i nie znam przypadków 52.9% (45)

Oddanych głosów: 85

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@diarrhoea: Nie chodzi o niskie zarobki tylko cienką granicę między biedą a bogactwem. Do tego niewystępujące nigdzie indziej dysproporcje- jedni zostają japiszonami w korpo łapiąc pana boga za nogi podczas gdy inni, o podobnych kwalifikacjach, pracują w punkcie ksero do 35 r.ż, mieszkając w pokoiku stancji jakiejś handlary z targu na Kleparzu. Nie ma środeczka.
  • Odpowiedz
#krakow
Szukam ładnego lokalu w rynku lub w pobliżu rynku gdzie można jakiś deser/ciastko zjeść, polecicie coś?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki mam pytanie bo nie wiem co zrobić.
Od trochę ponad roku moje zarobki poszły w górę - około 18-23k netto / miesiąc. Mam odłożone 200k zł, sledzę trochę rynek mieszkaniowy i szczerze mówiąc nie mam pojęcia już co robić. Aktualnie w #krakow nie ma nic sensownego do kupienia - tj mieszkania jakieś są ale ceny tych mieszkań są totalnie odklejone w stosunku cena / jakość -
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@snorli12: jprdl, XXI wiek, AD 2023, pokolenie, co to od urodzenia w Internecie siedzi, milion rocznie wystawionych mandatów za wykroczenia zarejestrowane przez fotoradary, rozwój techniki i SI, a chłop się pyta jak to ogarnąć.
  • Odpowiedz
Zna ktoś dobrego pulmonologa w #krakow?

Od 2-3 lat mam regularne problemy z płucami, po covid musiałem brać miflonide przez 2 miesiące, potem było git, a potem regularnie aż do teraz co 2-3 tygodnie mam kaszel i duszności jak stary palacz który kopcił fajki bez filtra przez 30 lat.

Z uprawianiem sportu już średnio, bo o ile 2 lata temu robilem 20 rund na worku bokserskim z timerem to teraz ledwo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pracuję zdalnie i znudziło mi się już trochę koczowanie w domu. Macie do polecenia jakieś fajne darmowe miejscówki (ew. w cenie kawy), gdzie będę mógł sobie w spokoju popracować kilka godzin? Szukam czegoś w północnej części #krakow - oba Prądniki, Bronowice, Krowodrza, potencjalnie bliżej centrum. Póki co mam na oku przestrzeń coworkingową w Galerii Bronowice, ale z dojazdem nie mam tam kolorowo, więc szukam alternatywy. Ktoś coś? Dzięki z góry!
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NiszczycielKredyciarzy: Ja jestem za dogęszczaniem i zwiększeniem rentowności komunikacji miejskiej, nie mam pojęcia czemu w tym kraju szczytem myśli planistycznej jest w większości czteropiętrowy budynek i wielohektarowe osiedla z dojściem do tramwaju sięgającym do 10 minut ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@NiszczycielKredyciarzy: Wyższe budynki jak najbardziej ale kosztem odległości od innych budynków.

Największy problem jest taki, że w swoim debiliźmie nie potrafimy wyciągnąć wniosków z błędów z zagranicy - duże miasta to jest coś co nie ma prawa działać bo budowane są na zasadzie monolitu i nie da się skalować przepustowości i usług miasta w takim samym tempie jak jego rozrost.

Sposobów jest
  • Odpowiedz