Eh, się nie radzi z głową, więc zapytam o drogę jako warto obrać, żeby się naprostować, bo nigdy nie korzystałem z pomocy specjalistów i do kogo najlepiej się udać z takim przypadkiem?
No to:
- brak energii prawie cały czas
- myśli takie o robieniu wielu rzeczy (sprzątanie, ćwiczenia itp.) bez konkretnego planu i szybkie ich porzucanie
- ciągły "overthinking" i wymyślanie sobie różnych scenariuszy przez co więcej się żyje we własnej głowie niż tu i
No to:
- brak energii prawie cały czas
- myśli takie o robieniu wielu rzeczy (sprzątanie, ćwiczenia itp.) bez konkretnego planu i szybkie ich porzucanie
- ciągły "overthinking" i wymyślanie sobie różnych scenariuszy przez co więcej się żyje we własnej głowie niż tu i






























Zastanawiam się, co jest łatwiejsze do zrozumienia dla standardowego Polaka, który nie mieszka na południu.
Z jednej strony słowacka Orawa. Słyszysz słowackiego górala i masz wrażenie, że gadasz z gościem spod Gubałówki, tylko z innym akcentem. Baza słownikowa jest tak zbieżna z polskim,
co jest bardziej zrozumiałe gwara cieszyńska czy gwara orawska?