Lecę z postem Mirki. #post #intermittentfasting #keto #dieta

W środę po południu byłem na kinderparty, gdzie objadłem się ciastkami (były takie zajebiste andruty domowej roboty z masą krówkową!) i już wieczorem czułem, że #keto zrobiło papa - wzdęcia, pierdy, gorsze ogólne samopoczucie... standard. Mam duże doświadczenie w czitach i wywalaniu z keto więc się tym jakoś specjalnie nie przejmuje (dieta jest dla
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No to zakończyłem post przed chwilą po około 60+ godzinach. Bardzo fajne doświadczenie. Co prawda wczoraj jak zamknąłem dwie pełne doby, to postanowiłem dolecieć do 72h, ale wieczorem kumple wyciągnęli mnie na spacer (pykło 15km szybkim tempem), a na dziś różowa wymyśliła mi kilka questów pobocznych, więc stwierdziłem, że trzeba dorzucić do pieca trochę energii na wszelki wypadek i zrobiłem sobie śniadanie. Na luzie mógłbym ciągnąć post dalej, bo nie sprawiało mi
  • Odpowiedz