@desensitization: @Twinkle: Estończycy i Finowie to Ugrofinowie, nie są Skandynawami. Język estoński i fiński są do siebie bardzo podobne, ale nie są w ogóle podobne do języków skandynawskich. Natomiast zarówno Estonia jak i Finlandia mają silne wpływy skandynawskie. Z drugiej strony Estonia ma dużo wspólnego z Łotwą (pomimo innego języka) bo setki lat razem były pod panowaniem Niemców w jednym państwie- Inflantach. Generalnie Finlandia, Estonia, Łotwa i Litwa
johanlaidoner - @desensitization: @Twinkle: Estończycy i Finowie to Ugrofinowie, nie ...

źródło: comment_1CooFGs1OPm0Fz2xKnR4Z2qziDHy0zT2.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Żądania Polaków z Litwy odnośnie nazwisk są absurdalne.
Po obejrzeniu programu Tomasza Sekielskiego o Polakach z Litwy i ogólnej znajomości tej sprawy. Moje wnioski:
Polacy na Litwie żądają od Litwy tego żeby w pisowni ich nazwisk Litwa wprowadziła np. "ś", "ź" czy "w" do swojego alfabetu by w dokumentach litewskich "Kowalski" nie był "Kovalski". Przecież te żądania są niepoważne. Nigdzie na świecie nie stosuje się polskich znaków w nazwiskach Polaków tam mieszkających, dlaczego więc
johanlaidoner - Żądania Polaków z Litwy odnośnie nazwisk są absurdalne.
Po obejrzeni...

źródło: comment_yYxRsQ6yi8ucExbtcfjcjS0esHSBUotJ.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W ogóle wszystkie żądania Polaków na Litwie są generalnie śmieszne, przesadnie butne, absurdalne i nadmuchane.


@johanlaidoner: Niemcy nie mają problemów z tym, by zapisywać w oryginale nazwy Serbołużyczan, a wy macie z Polskimi? Smutne jest to, jak mała jest dzisiaj Litwa, ale smutniejsze jest to, jak małostkowi są sami Litwini. Żal tego narodu i szkoda, że Polacy mają jeszcze tyle sentymentu do tego zapomnianego przez wszystkich skrawa ziemi. Szkoda tylko,
  • Odpowiedz
Gram sobie w Wiedźmina 3, jednocześnie oglądając let's playe po niemiecku i japońsku, wcześniej oglądałem W2 po angielsku w ramach osłuchiwania się z językiem i powiem wam tak: współczuję innym narodom, ze nie mają tak zajebistych przekleństw jak my. Dialogi tracą na tym jakieś 80% pikanterii. Po prostu ilość przekleństw, ich wariacje, tworzenie z nich figur retorycznych dało redom niesamowite możliwości jeśli chodzi o doprawienie dialogów. Już nie mówię o typowo polskiej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie sądze, spróbuj oddać w odpowiedni sposób: "O--------ć kogoś w gwinta", albo "jeden fałszywy ruch i c--j złamany" takie przykłady na szybko


@Mlyneck: To, że ja czy Ty nie potrafimy, to nie znaczy, że nie da się tego przekazać w innym języku. I może wymyślnych przekleństw mamy więcej - ale to nie o to tutaj chodzi, a o oddanie kwestii.
Posłychaj chociażby Monty Pythona ale bez podłożonych śmiechów - zupełnie
  • Odpowiedz
@kony11: chodzi o książki dostępne "fizycznie" czy np. do ściągnięcia gdzieś z meandrów internetu? Jeżeli chodzi o poziom to ciężko moim zdaniem sklasyfikować, czy dana książka nie załapuje się na wyższy level (np. A2 obejmuje tylko czasy przeszłe, a B1 przyszłe).

Polecam zajrzeć Są tam spisane lektury szkolne dla Portugalczyków, z podziałem na każdy rok nauki. Umówmy się, że "Mały Książę" to gdzieś B1, w Portugalii przerabiany jako 6.º
  • Odpowiedz
@Obserwator_z_ramienia_ONZ: szczerze mówiąc nie wiem, czy chorwacki jest taki super podobny do polskiego. Ja największe pokrewieństwo widzę w słowackim. Chorwacki ma swoje odmiany (szkotawską, kajkawską, czakawską), więc ciężko mi powiedzieć, czy on taki podobny do polskiego. Poza tym ostał się jeszcze słoweński. Dialekt prekmurski słoweńskiego wydaje mi sie bliższy polskiemu niż chorwacki.
  • Odpowiedz
@basil_fawlty: nie polecam spikapa,naciagaja ludzi na dziwne raty, kaza oddawac za ksiazki jak sie rezygnuje... najlepiej to idz na kurs gdzies, gdzie masz zajecia z angolem, wtedy duzo wiecej sila rzeczy sie nauczysz jak Wam zabroni pl uzywac:) popytaj w Bellu na Wojska Polskiego
  • Odpowiedz