Co dziesiąty sklepikarz to prawdopodobnie hindus. Białych jest ogromna ilość. Nawet jak tylko 1% to mieszkańcy to jest to duża liczba. Do tej pory widziałem 3 białych w trakcie pracy. Ponadto regularnie słyszę osoby mówiące po chińsku.
Zdaję sobie sprawę, że Kyoto to potężna aglomeracja, ale to pokazuje, że nawet japończycy zdają sobie sprawę, że





























Siema, korzystał ktoś z was ze szkoły językowej online? Jeśli tak, jaką polecacie?