@SmugglerFan: Jestem fanem serii od części na SNES Mystic quest i FF XV nie ukończyłem, pograłem z 5 godzin i nigdy nie wróciłem a 16 weszła jak złoto. Ogólnie lepiej samemu pograć niż kierować się recenzjami bo nigdy nie wiesz dopóki nie zagrasz. Ja sie nauczyłem, nie oglądać tych recenzji bo tylko mnie zniesmaczaja do gry a często jakas ma słabe oceny a mi sie gra zajebiście i na odwrót.
  • Odpowiedz
@Majster_2: panie majster, dobre te remastery, świetny wybór. osobiście turoki na switchuniu ograłem (trójkę jakoś nie mogę skończyć, mimo, że dużo poprawili to wyraźnie słabsza gra od poprzedniczek). ff1 i ff2 skończone, ff3 jestem już na końcu (zdobywam ukryte joby). a ten ronin to chyba średniaczek :/
  • Odpowiedz
@koniecswiatajestbliski: ja na switcha kupiłem teraz Corpse Party Tetralogy Pack nie exclusive, ale za parę raz może to dobrze kosztować bo gra dostała tutaj u nas na zachodzie bana i jest sprzedawana wyłącznie na rynku japońskim, szybko się mogą więc pokończyć nośniki na ten tytuł bo nie stoi za tym żaden kolos to nie gra produkowana w milionach egzemplarzy, a fanbase jakiś tam ma, a drugą gierkę co sobie kupiłem
  • Odpowiedz
@Logytaze: mnie Rebirh pokonał po 20h, za dużo tam wszystkiego nasrane i animacje/scenki przy każdej aktywności, odpalam co jakiś czas na 30 minut i znowu przerwa na miesiąc ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 14
@Logytaze: Ogólnie CRT pod względem odwzorowania kolorów i jakości obrazu przewyższały LCD, a te LCD sprzed 30 lat to już w ogóle. Swego czasu producenci, sami ponaglali wygaszanie produkcji CRT względem LCD, bo tych drugich wchodziło kilkakrotnie więcej do kontenera, były lżejsze więc koszty transportu z chińskich i tajwańskich fabryk na inne kontynenty były minimalne. Oczywiście nie wpłynęło to na cenę (a wręcz przeciwnie, dla konsumenta była kilkukrotnie wyższa pomimo
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach