@AntyKuc: Ja właśnie też ogrywam na emulatorku, podobają mi się postacie, wcześniej ograłem FFXV i tam nie mogłem znieść tego bezjajecznego Noctisa, a tego całego Pronto to bym rosmarował ścierką do kurzu ( ͡° ͜ʖ ͡°), a tutaj Tidus wypada całkiem spoko, jednak to Auron jest moim ulubieńcem, total przekoks :D W dziesiątce spoko jest to, ze jest dość prosta względem VII i można skupić się
  • Odpowiedz
  • 2
@SmugglerFan: zajebiste wiedźmin nie ma cyferek a też p------i pod nosem jak walczy tak jest w każdej grze RPG akcji

Japońszczyzne się lubi albo nie ja sam się stosunkowo niedawno przekonałem do Japońskich gier tak z dwa lata temu remake FF7 Edit I wiedźmin ma bardziej banalną walkę niż FF unik p-----------e znak i tak do finału.
  • Odpowiedz
@Majster_2: panie majster, dobre te remastery, świetny wybór. osobiście turoki na switchuniu ograłem (trójkę jakoś nie mogę skończyć, mimo, że dużo poprawili to wyraźnie słabsza gra od poprzedniczek). ff1 i ff2 skończone, ff3 jestem już na końcu (zdobywam ukryte joby). a ten ronin to chyba średniaczek :/
  • Odpowiedz
@koniecswiatajestbliski: ja na switcha kupiłem teraz Corpse Party Tetralogy Pack nie exclusive, ale za parę raz może to dobrze kosztować bo gra dostała tutaj u nas na zachodzie bana i jest sprzedawana wyłącznie na rynku japońskim, szybko się mogą więc pokończyć nośniki na ten tytuł bo nie stoi za tym żaden kolos to nie gra produkowana w milionach egzemplarzy, a fanbase jakiś tam ma, a drugą gierkę co sobie kupiłem
  • Odpowiedz
@Logytaze: mnie Rebirh pokonał po 20h, za dużo tam wszystkiego nasrane i animacje/scenki przy każdej aktywności, odpalam co jakiś czas na 30 minut i znowu przerwa na miesiąc ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 14
@Logytaze: Ogólnie CRT pod względem odwzorowania kolorów i jakości obrazu przewyższały LCD, a te LCD sprzed 30 lat to już w ogóle. Swego czasu producenci, sami ponaglali wygaszanie produkcji CRT względem LCD, bo tych drugich wchodziło kilkakrotnie więcej do kontenera, były lżejsze więc koszty transportu z chińskich i tajwańskich fabryk na inne kontynenty były minimalne. Oczywiście nie wpłynęło to na cenę (a wręcz przeciwnie, dla konsumenta była kilkukrotnie wyższa pomimo
  • Odpowiedz