Ehh nie wiem co myslec, patrzac na te ceny nieruchomosci w tamim gdansku np. to jak dzis 3 pokoje na morenie kosztuja okolo miliona zlotych, to nie wierze w to ze za 5 czy 10 lat to bedzie warte 1.5 albo 2 miliony. Przeciez ludzie takich kredytow w wiekszosci nie dostaja.

Max cena wg mnie realna to jakies 700-800k za takie mieszkanie, ale nie wiem czy to mozliwe zeby ceny spadly o
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Milo900: nie ma sensu wyceniać w żetonach z orzełkiem bo wychodzą jakieś astronomiczne przyrosty gdzie realnie (w przeliczeniu np. na Cheeseburgery) ceny są dosyć stabilne
  • Odpowiedz
Są dwa scenariusze na dobrą sprawę. Albo utrzymujemy wartość naszej waluty i ceny się załamują bo biznes już od nas zaczął uciekać w skutek pensji albo osłabiamy nasza walutę i mamy duże nic nie warte cyferki.
  • Odpowiedz
@Milo900: niech od razu 10 tysięcy wynosi minimalna, p----------y sobie hiperinflacje na własne życzenie będziemy w--------ć gruz, tylko żebym zdążył oszczędności wszystkie wymienić na złoto albo waluty obce.
  • Odpowiedz
  • 20
@Kopyto96 panie jaki kapitalizm

Mamy gospodarkę centralnie planowaną

Ceny prądu sztucznie zawyżane przez ets oraz brak pozwoleń środowiskowych na rozwój kopalni
  • Odpowiedz
czy kogoś nie p------o?! cena słoika sosu do spaghetti z knora po 15zł, uncle ben's słodkowkaśny po 16
ale najgorzej że sklepy przestają sprowadzać bo nie schodzi, i co sam mam teraz nie zjeść kuraka w sosie albo zostać zmuszony do zakupu smakowo gorszego produktu?
#jedzenie #inflacja #polska #finanse
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Muszę się gdzieś wyżalić, bo już po prostu nie daję rady. #gorzkiezale #inflacja rośnie tak szybko, że nie stać mnie już na nic. Nawet na jedzenie. Stanąłem przed wyborem: zapłacić czynsz czy kupić coś do jedzenia. Wybrałem czynsz, ale co z tego, skoro i tak nie wiem, jak przetrwam następny miesiąc. Zarabiam minimalną krajową i to po prostu nie wystarcza na życie.

Przyjechałem do miasta
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: przecież minimalna akurat rośnie szybciej od inflacji, najgorzej oberwali ci, którzy kilka lat temu zarabiali słabo, ale nie minimalną, a teraz minimalna ich dogoniła/drastycznie skróciła dystans.
  • Odpowiedz
@lubiejescfrytki to nie brzmi tak źle jako dieta, myślałam, że może żyjesz na zupkach w proszku i słodyczach.
Ewentualnie możesz poszukać jakiś lepszych rozwiązań na przekąskę poza domem.
Możliwe, że dużo większym faktorem jest jednak stres.
Dużo zdrowia dla Ciebie i powodzenia w szukaniu pracy ()
  • Odpowiedz
Materiały czy robocizna?


@Czekolatka: i to i to, ale imo robocizna jest bardzo droga. Załóżmy sobie że chcesz zbudować dach zatrudniasz ekipę dekarską szef i dwóch pomocników. Dach zrobią w 3 osoby w około miesiąc. Praca w standardowym wymiarze godzin 8h dziennie. Teraz szef zatrudnia 2 pomocników i płaci im 5k brutto jego koszt to 6k czyli łącznie 12k ma już kosztów za miesiąc pracy, bo zatrudnia pracowników. Realnie dekarz
  • Odpowiedz