• 29
Ja lata temu coś podobnego odwaliłem.
Na slowacji w kieszeni w górach telefon wybierał mi numer alarmowy i jak później sprawdziłem dzwonił tak parę razy, w tym raz prawie dwie minuty trwało połączenie.

Oczywiście nie widziałem tego, za to później kilkukrotnie ktoś do mnie dzwonił ze słowackiego numeru stacjonarnego, Słowackiej komórki, w koncu odebrałem, no bo może to ktoś z noclegu gdzie spaliśmy, a tu się okazało że to policja.

Tak się przestraszyłem że
  • Odpowiedz
@Bunch: Dwóch kretynów się spotkało. Typiara nie ma pojęcia co sobie wytatuowała ["druidzi i wikingowie ;)], a ty się upierasz że to logo b--m, kiedy nim nie jest. No brawo
  • Odpowiedz