Pamiętam jak w #dragonsden jeden z uczestników rzucił takim pomysłem. Oczywiście zero know how jak to zrobić, zero patentu, zero czegokolwiek, rzucił sam pomysł.
Zostałwybrechtany przez rodzimych rekinów biznesu bo po co klient ma liczyć piniondze i oszczędzać skoro nie musi widzieć ile wydaje. Niby logiczne. Tymczasem pare lat później























Małej pomocy potrzebuje.
Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą. Kupiłem z hurtowni paredziesiąt radijek. Hurtownia cwana w regulaminie ma, że jest tydzień na reklamacje dla zakupów hurtowych.
Nie byłem w stanie fizycznie sprawdzić 50 urządzeń czy działają tym bardziej bez naruszenia folli ochronnych i opakowań.
Po miesiącu od mojego zakupu, otworzyłem jedno z nich przy kliencie bo chciał zobaczyć jak działa i okazało się zepsute.
Po nowelizacji ustawy, jako jednoosobowa działalność gospodarcza, moje zakupy są
pewnie chodzi o to, że jak innego jak kupujesz "radijko" do firmy, jako wyposażenie biura, a co innego jak to jest na handel.
Jeśli handlujesz np ekspresami do kawy albo prowadzisz kawiarnie i kupujesz je w hurtowni to te przepisy nie maja zastosowania. Ale jak już kupisz ekspres a jesteś np mechanikiem i postawisz go dla klientów lub pracowników to owszem.