Wchodzę do miejsca, które prawdopodobnie było kiedyś gabinetem weterynaryjnym. Nie takim od kotków i piesków, lecz takim od przemysłowego chowu świń. Na podłodze walają się setki rozrzuconych strzykawek, na omszałych parapetach stoją butelki z antybiotykami.
Delikatnie stąpam po zalanej podłodze, dochodzę do szafy. Otwieram skrzypiące drzwi, a tam, w rogu, wisi już on. Pająk-zombie. Omszały kosmita.
Przyczyna śmierci? Torrubiella pulvinata. Zjadliwy grzyb, infekujący pająka jeszcze za życia, rozrastający się powoli w jego
@Borealny: jeszcze nie zdążyłem obrobić, bo ostatnio odwiedzam takie ilości podobnych miejsc, że mam kolejkę zdjęć xD Myślę o tym, żeby kiedyś zrobić coś w stylu zbiorczego artykułu "opuszczona Polska" i tam powrzucać różne ciekawe miejsca. Zawołam Cię wtedy ;)
@2Stoned2Talk: @don_karton: Ja używałem starego PRLowskiego szybkowaru o którego wybuch bałem się za każdym razem ale dawał radę xD Każdy z "nowoczesnych" da rade,najlepiej taki o ciśnieniu 15 psi i polecam jak największy ( ͡°͜ʖ͡°)
Hej, szukam papieru w Krakowie. Znajdzie sie tu jakiś kartoniarz? Jesteśmy z ziomeczkami na wycieczce i szukamy czegoś, ewentualnie grzyby. ( ͡°͜ʖ͡°) #lsd #grzyby
Póki co raczej nie jest znany mechanizm dla którego mikrodawkowanie miałoby być szkodliwe a zachęca mnie do bardziej zdrowego stylu życia, którego pozytywne działanie zostało wykazane. Mam tu na myśli np. cardio
Ja absolutnie nie neguję tego. Bardzo mnie interesuje ten temat, tylko obawiam się nieco o to, że nie znamy długoterminowych skutów. Może się np. okazać, że po 30 latach dostanę schizofrenii, albo że mi wypadnie oko ;P
Patrzcie jakie piękności (✌ ゚ ∀ ゚)☞
Komentarz usunięty przez moderatora