#gotujzwykopem
Myślę nad kupnem maszynki do lodów. Oczywiście ma być jak najtaniej. Opcje są dwie - jakaś maszynka z naczyniem, które trzeba mrozić w zamrażarce lub któraś z najtańszych maszynek z kompresorem (np. https://allegro.pl/oferta/maszynka-do-lodow-bright-12273564037).

Maszynka z kompresorem ma ten plus, że jej misa nie zajmuje miejsca w zamrażarce i można ją odpalić w dowolnym momencie, a nie tylko wtedy, kiedy naczynie jest zmrożone. Minus jest taki, że te najtańsze modele
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DownmiaN: na c--j takie przepisy mierzone łyżkami, łyżeczkami, szklankami i kubeczkami

Może jeszcze niech potem w talerzach podadzą jak duże mam rozwałkować ciasto

Mądre głowy opracowały spójny i jednoznaczny system miar eliminujący wszelkie nieścisłości to nie k---a średniowiecze i ile ręką sypnie
  • Odpowiedz
@GwachQar: Wygląda pięknie jak na domową piekarnikową, gdyby nie to że wczoraj jadłem to byś mnie zachęcił żeby też ukręcić dzisiaj szybkie awaryjne ciasto na kolację. ()

Tylko uwaga, przygotuj się na tagowego trolla który każdemu mówi że prawilna domowa picka to nie picka.
  • Odpowiedz
@tonawegla: W sumie to tylko szybkością nagrzewania i "łapania" temperatury przez potrawę. Ale to "tylko", okazało się kluczowe. Po minucie masz nagrzany, a do tego potrzeba mniej tłuszczu niż w piekarniku. Piekarnika używałem raz na tydzień, fryera używam ze 2 razy dziennie, i w zasadzie większość obiadów to z fryera, nawet patelnię już odpalam dużo rzadziej.

Generalnie dla mnie to był gamechanger. I oprócz oszczędności czasu czy wygody, zużycie oleju
  • Odpowiedz
@lizakoo Nie no ja też nie mam nic do dań bezmięsnych, ale po prostu do tej pory nigdy nie trafiłem na nic co w przekonujący sposób by mięso udawało.
  • Odpowiedz