wczoraj tak się zastanawialiśmy z @Kbix jakie są podstawy doliczania serwisu w knajpach? Nigdy w nie pracowalismy w gastro i zastanawiamy się jakie są logiczne przeslanki podnoszenia ceny osobom w wiekszych grupach kiedy zwykle takie grupy zostawiają w restauracji więcej niż pojedyncze osoby czy pary zajmując przy tym mniejszą powierzchnię lokalu (w sensie ze grupa 5-6 osobowa zajmuje zwykle jeden stolik a 2-3 pary odpowiednio 2-3 stoliki)? No i od jakiej
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kozaqwawa: @kozaqwawa: Załóżmy, że przychodzicie w 10 osób. Pół godziny zajmą wam powitania i pogaduchy co to się ostatnio wydarzyło u anona ze studiów. Następne pół godziny wertujecie karty dań co chwila zmieniając zdanie. Po godzinie za mawiacie dania. Dania znajdą się na waszym stole prawie półtorej godziny po wejściu do knajpy. Oczywiście wcześniej w ruch pójdą drinki i przystawki ale to osobny temat. Po jakiś dwóch -
  • Odpowiedz
Oświadczam że w "7 Street - Bar & Grill" mają najgorsze burgery jakie kiedykolwiek miałem okazję spróbować.
To jest sieć restauracji i po pierwszym rozczarowaniu myślałem że po prostu źle trafiłem, ale odwiedziłem jeszcze dwa lokale i szczerze wszystkim odradzam.

Bułki to jakaś mrożona wcześniej masakra bez smaku, mięso bez smaku i wysmażone na wiór mimo próśb o średnie.
Sery smakują na jak te pakowane listkami serki topione.

Ohyda!
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki z Łodzi, czy ktoś z Was wie, gdzie w naszym mieście można dostać pracę w gastronomii bez doświadczenia?

Od pewnego czasu szukam pracy, coby móc z czystym sumieniem pożegnać się z uczelnią i nieco sobie dorobić przed podjęciem kolejnych studiów. Od znajomych usłyszałem, że pracę kelnera można dostać właściwie od ręki, więc wyrobiłem książeczkę sanepidu, przygotowałem stos CV i wyruszyłem poroznosić tę makulaturę po mieście. Wybredny nie byłem, zostawiałem papiery w
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ignacy_Patzer: Rzuć jeszcze okiem na OLX i przejrzyj inne oferty pracy. Gastronomia to ciężki kawał chleba, często siedzisz wymordowany do późnej nocy a w zamian dostajesz śmieszne pieniądze (choć na pewno jest szansa na bardzo dobre tipy).
Spokojnie dasz radę znaleźć pracę weekendową, tylko dla studentów ze stawką 1.5k miesięcznie
  • Odpowiedz
@trollik: @AwizisieAkat:
Co innego praca przez 5 dni w normalnych godzinach czyli zaczynasz rano a kończysz popołudniu o co innego przez 5 dni pracować od 11 do 23 albo nawet późnej bo klienci zostają gdzie nie masz czasu na nic. Sam wiem co to za ból bo sam pracuje w gastro ale za miesiąc kończę i szukam innej pracy :D
  • Odpowiedz