Dzięki tzw. "rencie zacofania" (backward advantage) kraje rozwijające się nie przechodzą przez etap prawie 100% wytwarzania energii z paliw kopalnych, jak kiedyś Europa Zachodnia czy USA. Tylko od razu idą w elektryfikację. W wielu krajach "trzeciego świata" sprzedaje się obecnie więcej samochodów elektrycznych, niż spalinowych.

ossprime - Dzięki tzw. "rencie zacofania" (backward advantage) kraje rozwijające się ...

źródło: G_Vv436XUAAq7-p

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ruszamy z kolejnym #rozdajo – wygraj kartę podarunkową do Allegro o wartości 100 zł!

Aby wziąć udział w konkursie, zaplusuj ten wpis oraz w komentarzu krótko odpowiedz na pytanie konkursowe: Jeśli wygrasz, na co wydasz (lub do czego dołożysz) to 100 zł? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Przy okazji: jeśli potrzebujesz konta bankowego lub kiedykolwiek będziesz potrzebować, to pamiętaj, by zacząć od MONAZO.pl, gdzie znajdziesz aktualne Promocje bankowe – czyli
MonazoPL - Ruszamy z kolejnym #rozdajo – wygraj kartę podarunkową do Allegro o wartoś...

źródło: monazo promocje bankowe

Pobierz
  • 63
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Jak efektywnie zarządzać finansami w małżeństwie?
Jak organizujecie finanse w małżeństwie? Właśnie wziąłem ślub i chcę jakoś uporządkować tę kwestię. Widzę dwie opcje, co Wy o tym sądzicie? Zapraszam do dyskusji.

Opcja 1.: wrzucamy wszystkie nasze wpływy na wspólne konto, a każde z nas ma po jednym koncie prywatnym, na którym ląduje co miesiąc drobna kwota (ok. 500 zł) – na dowolne, niekontrolowane zachcianki. Z głównego konta kierujemy środki na kredyt,

Która opcja sprawdza się u Ciebie?

  • Opcja numer 1 24.4% (11)
  • Opcja numer 2 35.6% (16)
  • Inne rozwiązanie (jakie?) 40.0% (18)

Oddanych głosów: 45

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Opcja 3: jak nie masz intercyzy to i tak WSZYSTKO jest wspólne. Cała kasa na jedno dzielone konto, dwie karty do konta. Koniec dywagacji co jest czyje. O większych zakupach się rozmawia. Kiedyś mówiliśmy sobie o zakupach za 100zł, teraz ta granica jest w okolicy 700-1000zł - bo po prostu więcej na to konto wpada. Przy czym to mowa o zachciankach, a nie potrzebnych rzeczach. I tyle. Od 10
  • Odpowiedz
@okti325: zależy ile tej matematyki sam umiesz. Korepetycje dla dzieci z podstawówki to średni biznes bo udziela ich mnóstwo studenciaków niezwiązanych nawet z matematyką więc jest duża konkurencja. Jak z kolei dobrze ogarniasz matematykę na akademickim poziomie i szukasz w miastach z dużymi politechnikami/wydziałami chemii/fizyki/matematyki itp to można bardzo spoko zarobić bo zdesperowanych studentów z bogatych domów nie brakuje
  • Odpowiedz
@okti325 To ogólnie sprawa wygląda tak przyjmijmy że Twoje pytanie dotyczy czy da się za to wyżyć- w zależności od miejscowości czy duża czy nie jest zawsze kilka pro korepetytorów (najczęściej nauczycieli niestety) którzy przyjmują ogromną część rynku - działają na schemacie ze znają system, byli egzaminatorami cke itd. To jest pierwszy problem do przebicia w konkurencyjności. Drugi jest taki że większość uczniów to osoby pozyskane przez marketing szeptany czyli ktoś
  • Odpowiedz