Dzisiaj mój 26 dzień ojca na cmentarzu.

Wszystkim życzę aby nie musieli spędzać tego dnia tak ja i aby Wasi ojcowie wspierali Was jak najdłużej.

#dzienojca #feels
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Czas na zmiany w życiu: od przegrywa do działania
Przez długi czas siedzialem na tagu przegryw. Samotny, bez znajomych, prawiczek. No i w koncu, calkiem przypadkiem udało sie poznać dziewczyne. Nawet mi sie podobała, taka spokojna, fajna. Na początku nie wiedzialem ze do czegoś zmierza, myślałem że to tylko gadka szmatka i w ogole az w koncu zaproponowala mi pojscie na kina bo nie ma z kim i tak to sie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Bo dzisiaj związek to praca na drugi etat bez wypłaty. Ja też z depresją nie dałem w stanie tego ogarnąć a wymagania rosłą i rosłą aż w końcu kobieta cię zostawia. Idź na terapię
  • Odpowiedz
✨️ Jak odnaleźć sens w codzienności?
Jak ludzie odnajdują się w tym że życie nie ma sensu? Każdy dzień wygląda podobnie a większość z nas nie osiągnie nic wielkiego.
Nie umiem wejść w tryb takiego przeciętnego Polaka, który po pracy weźmie Tyskie, odpali telewizor i właściwie to zero refleksji. Taka rutyna tylko dobija a dużych możliwości żeby coś zmienic nie ma bo nie urodziłem się przecież milionerem żebym mógł żyć po swojemu i
mirko_anonim - ✨️ Jak odnaleźć sens w codzienności? Ⓘ
Jak ludzie odnajdują się w tym ...

źródło: JorpRaBgvl0

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie umiem wejść w tryb takiego przeciętnego Polaka, który po pracy weźmie Tyskie, odpali telewizor i właściwie to zero refleksji.


@mirko_anonim: jak nie umiesz? a teraz robisz coś "wyjątkowego"? bo jeśli nie to umiesz. co więcej, dostosujesz sie do tego szybciej niż ci się wydaje.

poza tym czasami nie chodzi o cel tylko o drogę. nawet jeśli nie masz gwarancji że osiagniesz jakiś cel to możesz próbować. czasami to dobry
  • Odpowiedz
  • 1
@mirko_anonim: Po pro dtu niektórzy potrafią być szczęśliwi inni nie. Znam nieszczęśliwych bogoli (które rzy gdyby chcieli to już nic nie musieli by do końca życia pracować w wielu 45lat) i szczęśliwych przeciętniaków. Oczywiście lepiej być nieszczęśliwym bogolem niż nieszczęśliwym przeciętniakiem.
  • Odpowiedz
Z tatą nie mam jakiegoś super kontaktu, raczej bardziej ze sobą nie gadamy niż gadamy. Ale ostatnio jakoś tak zaczął zagadywać, czy bym nie chciał na strzelnicę z nim jechać, a może bym z nim poszedł do lasu bo ma drona i może bym sobie polatał, a dziś to mi gada że kupił kiełbasę i w sumie to żebym rozpalił grilla i sobie zjemy.

Ktoś powie - ło, super, spędzaj czas z
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

S---------m sobie życie koncertowo, na własne życzenie. Ale prawdę mówiąc kilka lat temu nic nie zapowiadało tragedii. Pamiętam jak dziś pierwszą randkę z moją obecną żoną. Pamiętam ten błysk w jej oczach i uśmiech. Nigdy z nikim czegoś takiego nie czułem jak wtedy. Wydawało się, że może być tylko dobrze. Po prawie 9 latach razem jestem wrakiem człowieka, codziennie myślę o samobóju albo ucieczce bez śladu. Żona zamieniła moje życie w piekło.
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sentymentalny: jeśli myślisz, że ona się zmieni to tego raczej nie doczekasz. Smutna historia, nie zasługujesz na to. I pewnie doskonale wiesz, że jedynym sensownym rozwiązaniem, żeby zacząć normalnie żyć jest zakończenie tej toksycznej relacji.
  • Odpowiedz
Lato, piątkowy wieczór, jeden z najdłuższych dni w roku. Chłop pojeździł sobie rowerem, a teraz gnije przed komputerem. A co musi teraz wyprawiać oskariat z julkami? W pale mi się nie mieści.

#przegryw #feels #tfwnogf
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ten teledysk bardzo przypomina mi moją najfajniejszą randkę gdzie aktorka zabrała mnie wtedy na spacer po starych podwórkach, oglądaliśmy praskie kapliczki i kamienice zdobione freskami.

#blackmetal #muzyka #feels
Famine - Ten teledysk bardzo przypomina mi moją najfajniejszą randkę gdzie aktorka za...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przyczyny mojego przegrywu są zasadniczo trzy:
- wycofany mindset (wynik wielu innych czynników, w tym również tych poniższych)
- dziecięcy i mało męski wygląd (zarówno jako dzieciak jak i teraz jako prawie czarodziej)
- mieszkanie na zadupiu (z dala od wszystkiego, co sprawiło, ze nigdy nie mogłem się usamodzielnić)

Jestem dzisiaj przekonany, że eliminacja dowolnej z powyższych cech diametralnie odmieniłaby moje życie. Mowa o okresie 16-23, kiedy to człowiek odkrywał siebie, kształtował swój charakter, wchodził w
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zazdroszczę wszystkim, którzy wychowali się w mieście. Choćby to i była 40 metrowa klitka w bloku. Ale właśnie fakt mieszkania w mieście, posiadania społeczności wokół siebie, dostępu do usług, miejsc, sklepów, to wszystko pozwala człowiekowi na normalne życie. Nawet będąc wycofanym, w mieście masz możliwość choćby iść na basen, choćby pokopać piłkę na orliku jako dzieciak, pójść sobie do sklepu i kupić cokolwiek.

Ja wychowałem się na zadupiu i wciąż na nim
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PrzegrywZeWsi: Dokładnie tak. Syty głodnego nie zrozumie. Na zadupiu jesteś poza grą, poza życiem. Jako wycofany dzieciak po prostu jesteś 10x ograniczony niż byłbyś w mieście i to potęguje przegrywanie. Mieszkanie na zadupiu jest dobre, jak masz +35 lat, jesteś wkurzony wyścigiem szczurów, masz auto i potrzebujesz spokoju. Ale jako dzieciak czy młody dorosły, to jest gwóźdź do trumny, zwłaszcza jak jesteś wycofany.

Teraz po latach bycia wychowywanym na s---------ę,
  • Odpowiedz
@WelcomeStranger: bajeruj dalej... To tak jak te historie że chłop mieszka z rodzicami i wprowadza się do niego kobita - nie wiem, może 1% wytrzymuje parę lat, ale większość szybko się rozpada.

Ja sam wiem po sobie, jak przyjeżdżam do Matki raz na jakiś czas to jest super, ale mieszkać z nią? - sorry to już wolę bulić kredyt.
  • Odpowiedz
W sumie to na tym etapie dorosłości to chyba bez znaczenie czy byłbym neuroatypowy, miał jakieś choroby psychiczne czy inne upośledzenia bo poprostu i tak przez całe życie słyszałem że jestem dziwakiem, samotnikiem, antyspołeczny, leniwy, inny, spierdox, wrażliwy, brzydki, niewychowany, głupi i nie ma sensu doklejać sobie raczej kolejnej łatki. Może jakaś terapia jedynie co by pomogła ale pewnie zanim zaczął bym odczuwać jej skutki i do tego wszystkiego bym doprowadził to
423frewq4f23 - W sumie to na tym etapie dorosłości to chyba bez znaczenie czy byłbym ...

źródło: signal-2026-06-14-180155_002

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałbym sobie pójść na koncert ale samemu to chyba nie ma sensu bo pewnie i tak będę gdzieś daleko od sceny i nic nie zobaczę a tam czasami jest po kilka tysięcy osób więc ludzie raczej chodzą po to aby bawić się z innymi niż aby obejrzeć sobie na żywo artystów. Do kina samemu to nawet fajnie ale na koncert bez sensu totalnie.
#przegryw #feels
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podobno to jest średnio normalne u ludzi że ktoś przez 10 lat albo całe życie je codziennie np. na śniadanie to samo. Chyba dlatego jak pracowałem jeszcze w kołchozie to codziennie ktoś komentował to że przynoszę tylko 2 rodzaje jedzenia do pracy i nic więcej ehhhh
#przegryw #feels
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach