Rzecz o eutanazji

Pewni ludzie, zwłaszcza konfederaci, mają często problem z odróżnianiem aborcji od eutanazji i powiadają:

- Aborcja? Jak to aborcja? To może od razu eutanazja dla starców, bo po co na nich płacić? Nie lepiej od razu zabijać?

Nie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rmweb: ludzie nie chcą zrozumieć, czym jest eutanazja, a nawet jeżeli wiedzą, co to jest, to wystarczy im argument "moja religia zakazuje eutanazji, więc inni (w tym ateiści) nie mogą jej robić" lub "cywilizacja śmierci i lewactwo", ewentualnie tak jak przytoczyłeś przykład równi pochyłej, czyli "zaraz będą emerytów mordować"

Nie wiem jak było w rzeczywistości, ale w obecnie w kulturze dobicie wroga z którym wygrało się pojedynek przedstawiane jest jako
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grand_khavatari: Umysł jest wrogiem ciała. Ciało zawsze chce żyć. Jeśli ktoś przez wzgląd na stan swojego umysłu zamierza uśmiercić ciało to winien wykrzesać z siebie dość siły, aby zrobić to samemu.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiedziałem, że Arte.tv ma kanał na YT z polskimi napisami.

Oczywiście w komentarzach musiały się znaleźć szurskie wysrywy i posty katolików, którzy nie dają komuś spełnić własnej woli, którą obdarza Bóg.
#eutanazja
P.....e - Nie wiedziałem, że Arte.tv ma kanał na YT z polskimi napisami. 

Oczywiśc...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Komuś po prostu może nie podobać się na świecie.

- To znowu wracamy do powodu konkretnego. Dlaczego się nie podoba?


@Lonate: Fatalne zdarzenia, do których nieustannie dochodzi na świecie, są konkretnym powodem. Właściwie jedyną poprawną reakcją świadomej istoty na to, co się dzieje i generalnie na to, jak działa zjawisko życia (dosłowne i niedosłowne pożeranie się wymuszenie zaistniałych organizmów), jest właśnie niepodobanie się.
  • Odpowiedz
Obudził mnie o 1 w nocy krzyk kota. To nie było miauknięcie, tylko głośny skrzek z bólu. Kot dyszał, sapał i przewracał się z boku na bok. Tylne łapy miał sparaliżowane i zimne. Szybki telefon na weterynaryjny ostry dyżur i decyzja o przyjeździe. Dotarłam po godzinie jazdy na miejsce o diagnoza była szybka - zator. Kot okazało się, ze miał wrodzona wadę serca, która spowodowała zator i brak przepływu krwi do dolnych
aroidgirl - Obudził mnie o 1 w nocy krzyk kota. To nie było miauknięcie, tylko głośny...

źródło: comment_1661917195VSUhphkL6aETZuTIiAyAsS.jpg

Pobierz
  • 173
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach