Cześć. Mam mętlik w głowie w sprawie zakupu mieszkania w stanie deweloperskim i szukam porady, a nie jednokrotnie ktoś tutaj podpowiedział co zrobić. Mam trochę gotówki odłożonej (400-500k), ale planuję emigrować na dłuższy lub krótszy okres w najbliższym czasie. Mieszkam w domu rodzinnym, który w tym roku będzie rozebrany (wiek, szkody górnicze, duży koszt utrzymania). Pierw myślałem, by po prostu coś wynająć i potem z gotówką wyjechać, ale kilka osób z rodziny

Będą dziś też zaskoczenia?

  • Ano! 55.6% (5)
  • Chyba nie 44.4% (4)

Oddanych głosów: 9

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bury_Zenon: jak się siostra wprowadzi, to już się raczej nie wyprowadzi( ͡° ͜ʖ ͡°). Szczerze mówiąc na twoim miejscu wrzuciłbym pieniądze na jakąś lokatę(a przynajmniej ich większość) i wyjeżdżał na emigrację, a kupował dopiero jak wrócisz(o ile wrócisz). Możliwe że brak mi wiary w ludzi, ale odnoszę wrażenie że twoja siostra liczy że nie będzie musiała płacić czynszu żyjąc na "twój koszt" i dlatego tak cie
  • Odpowiedz
twoi znajomi beda mieli szczesliwe rodziny, dzieci, prace, a ty wielki Pan z zagranicy przyjedziesz i bedziesz w dupie.


@kordian8: a skąd pewność, że zostając w PL coś się w tym kierunku zmieni? Patrząc na obecny rynek matrymonialny, to bardzo słabo to widzę. Może być tak, że OP zrezygnuje z tymczasowej/stałej emigracji i zostanie w tym samym punkcie, tylko z myślą, że nie spróbował skoro miał taką możliwość.
  • Odpowiedz
@odysjestem: Nie ma sensu, lepiej ogarnąć dobrze angielski bo islandzki nie jest łatwym językiem a gdy twój rozmówca zauważy że w sumie nic nie umiesz w nim to tak przejdzie na angielski. Dosłownie wszędzie i z każdym się dogadasz po angielsku.
  • Odpowiedz
  • 3
@przegrywam_przez_miasto:

Do tego nie statystyczny bo ma coś z głową skoro mając takich starych bawi się w fizyczną robotę


No właśnie, bo powinien być bananem, nie?
I właśnie dlatego on będzie mieć jeszcze więcej.
Wg tej logiki to ja też powinienem już wszystko rzucić, żyć z wynajmu i rozwalać pieniądze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Jak potrzebujecie narzędzia do ogrodu to nie opłaca się kupować nowych,
Grabie, widły, łopaty, kilofy, kosiarki spalinowe, taczki, Karcher,

To wszystko znajdziesz na lokalnym recycling center.
Anglicy nie umieją w naprawy, coś się lekko wygnie, poluzuje to już na śmieci,i wiśta do B&Q żeby przepłacać za nowe narzędzia.
Mój znajomy ma kosiarkę honda, i karchera k7 za darmo z recykling center,
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam. Gdzie najlepiej emigrować do Irlandii? 8+ lat mieszkam w UK ale chciałbym spróbować czegoś nowego. Chciałbym też jak najwięcej zaoszczędzić. Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.

#islandia #emigracja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy jest tutaj ktoś spędza zimę pracując zdalnie z cieplejszego kraju w Europie? Hiszpanii, Portugalia, Włochy, Wyspy Kanaryjskie?
Podzieliłby się gdzie znajduje mieszkanie, domek? Jak to wygląda cenowo?
Nie zależy mi na turystycznym miejscu, raczej jakieś małe, swojskie miasteczko z dobrym internetem.

#pracazagranica #pracazdalna #emigracja #pracbaza #hiszpanski
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ta apka do numerow tez?


@Herbacin: tą strone do numerów veritelio to polecam na 110%, korzystam do apek randkowych ale też uberów/woltów aby mieć zniżki, czasem się zdarzy tak że sms nie przyjdzie ale wtedy zwracają z automatu hajs, no i wielu numerów jest mega tanich, tinder jeden dolar, apki jedzeniowe to na przykła 0.4 dolara (zależy jaka), działają 15 minut więc jakbys używał tindera to pamiętaj aby logować się
  • Odpowiedz
pamiętaj aby logować się kontem google i potem numerem bo jak cię wyloguje przy samym numerze to game over


@pepe998: nie rozumiem tego?
No i ja nie loguje aie przez google nigdzie jak cos. Konto google najwyzej do youtuba
  • Odpowiedz

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ludzie, którzy twierdzą, że przy obecnym niskim bezrobociu każdy, kto chce, znajdzie pracę, są niestety oderwani od rzeczywistości. Od czterech miesięcy szukam pracy jako programista – mam ponad 5 lat doświadczenia, wysyłam CV i... cisza. Zero odpowiedzi, ani maili, ani telefonów. Nikt nawet nie zapytał o moje oczekiwania finansowe.

Mieszkam w małym mieście, ale mogę dojeżdżać codziennie do biura, maksymalnie 150 km dziennie. Mimo to cisza. Niby można zostać
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: małe bezrobocie ale mało ofert. Czyli wszyscy siedzą tam gdzie są, brak możliwości zmiany, negocjacji pensji, pogłębiający januszeks, strach, depresja i zapad demografi (:
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja bym nie zatrudnił osoby która by powiedziała (albo napisała) że będzie dojeżdżać 150km.
kandydatów na rynku jest sporo. jak ktoś mówi że będzie dojeżdżał 150km (a słyszałem takie przypadki) to albo nie wie z czym się to wiąże albo jest zdesperowany. Żadnej z tych opcji bym nie chciał.
  • Odpowiedz