Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oknoe: jak ja bylem na emigracji to wlaśnie najłatwiej było xd polki się puszczały na lewo i prawo, chyba że nie ma tam polek za duzo to lipa
  • Odpowiedz
@mirek_wyklety: w sumie nawet podobnie

co ciekawe widac wplyw irlandzkiego akcentu w jezyku islandkzim, niektore slowa sa takie same jak w innych jezykach skandynawskich tylko sie roznia 1 samogloska
  • Odpowiedz
Czy jest możliwe znaleźć prace za granicą bez znajomości? Jestem z małej miejscowości. Pracuje ale praktycznie większość mojej wypłaty płace za dojazd a wynajem już wcale nie wchodzi w grę. Chciałbym wyjechać za granicę mam maturę i szkołę policealną ale niestety znam tylko średnio angielski. Czy mogą mi Państwo coś doradzić w jakim kraju. Może powinienem się nauczyć innego języka? Ale szukać pracy bez języka. Nie chce tylko korzystać z agencji pracy
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tiefschwarz: ja trafiłem na Polaka, który był bardzo dobrym człowiekiem jak i pracownikiem. Niemiecki szef zwerbował go od pośrednika, załatwił mieszkanie i opłacił mu kurs języka niemieckiego. Facet dzięki Niemcowi odmienił swoje życie, a Niemiec dzięki Polakowi ma dobrze ogarnieta robotę. Tam też zdążają się Hansy biznesu, tak jak u nas Janusze, ale potrafią bardzo dobrze docenić dobrego pracownika.
  • Odpowiedz
Kumpel pojechał do Danii na wakacje, szedł gdzieś, i zapytał jednego gościa, przepraszam bo widzę że z Polski jesteście, szukacie może pracownika, poczekaj zaraz szefa zawołam, przyszedł szef i mówi, poczekaj zaraz obdzwonię chłopaków i zobaczymy czy ktoś potrzebuje pracownika.
  • Odpowiedz
@vvojteek: przy miesięcznym dziecku wybrałbym samolot ze względu na czas podróży. Jeździłem z 3 miesięcznym - 800km więc podobnie. Postoje co 2h, najlepiej zaplanuj tak abyś mógł wysiąść, wziąć dziecko na ręce, aby był dostępny przewijak czyli np jakaś restauracja przy stacji paliw. Na MOPach (tych bez stacji paliw) w Polsce zazwyczaj brak przewijaka i toalety dla rodzica z dzieckiem
  • Odpowiedz
@vvojteek Zależy od dziecka, moją pierwszy raz w długą podróży wzięlismy jak miała 3 miesiące. W pickupie, pomiędzy nami na przednim siedzeniu przespała większość drogi - 700km x 2
  • Odpowiedz
@Prendkosc skrzynka na listy. W DE jest ochrona danych osobowych tak mocno, że na każdej skrzynce na listy musi być nazwisko xD jeżeli to nie jest fake to w każdym z tych mieszkań zameldowani są wszyscy ci ludzie.
  • Odpowiedz
Powiedzcie mi czy ma sens jeśli ktoś nigdy nie jeździł do pracy za granice, pojechanie z ogłoszenia? Wiem że są jeszcze agencje ale różne opinie o tym krążą. Ktoś z was może tak wyjeżdżał do pracy? Ma to jakiś sens czy najlepiej poznajomości? Pytam z ciekawosci ofc ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#emigracja #pracbaza #pytanie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LillXte zależy gdzie i do jakiej. Jeśli znasz język, robotę i masz jakieś oszczędności na start, to powinno się udać. Jeśli chcesz pracę dla robaka i mieszkanie z innymi, to wtedy agencja.
Ja wyjechałem do pierwszej pracy za granicę z dwiema walizkami nie znając języka i obietnicą, że nauczą mnie skilla. Dali też zakwaterowanie na miesiąc, więc miękko wylądowałem i ogarnąłem resztę. Warto było
  • Odpowiedz
@ViniciusZunior No właśnie sebixy często jeżdżą przez agencję, śpią po 2-3 w pokoju, albo i 10 w całym domu, po robocie browarek i blancik i to jest życie. Jeśli aspirujesz do roboty w szklarni czy na jakimś magazynie, to spora szansa, że taki los Cię spotka
  • Odpowiedz