Analizuje co muszę zrobić przed wyjazdem do Szwajcarii, od ponad roku mieszkam w DE, już na pewno mi się rezydencja podatkowa zmieniła na niemiecką, rozliczałem się tylko z niemieckim urzędem finansowym. To jak ja mam się rozliczać podatkowo jak pojadę do Szwajcarii? Przecież jestem rezydentem podatkowym niemieckim, coś niemieckiemu urzędowi się należy? To już lvl wyżej i nie wiem, jak to ogarnąć.

Przed wyjazdem powinienem:

1. Zrezygnować z abonamentu tv
2. Zrezygnować z Krankenkasse
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Serylek: W DE Hamburg, potem Berlin (po 4 lata kazdy). W CH zaczalem w Zurychu (2lata niecale), teraz prawie 1,5 juz w Chur (Gryzonia) - ale pracuje dla tej samej firmy z Zurychu nadal.
  • Odpowiedz
Uwaga bardzo długie wypociny! Czytasz na własną odpowiedzialność.
Wiele osób w wieku moim i mojej dziewczyny (23,21) lat, myśli sobie żeby wypierniczyć gdzieś za granicę i wieść spokojne życie z dala od tego p---------a. Nas od jakichś dwóch lat również te myśli męczą... W Polsce ja zarabiam całkiem chyba okej (okolice 7k), moja dziewczyna 3k. Razem nam wychodzi całkiem okej suma i da się fajnie żyć. Niestety trochę przeraża mnie ten brak stabilności
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thev:
Według mnie emigracja w Twojej sytuacji to raczej średni interes.
Operatorzy maszyn i ludzie techniczni mogą za granicą zarabiać całkiem niezłe pieniądze, ale ciężko Ci będzie osiągnąć poziom życia jaki masz w Polsce za te 7k. Polska według eurostatu w 2021 była jednym z najtańszych krajów UE, w większości kategorii taniej było tylko w Bułgarii czy Rumunii.
W Holandii, Belgii czy Niemczech możesz liczyć w porywach na te ~2-2,5k
  • Odpowiedz
Od zawsze czytałem, że w Norwegii angielski jest właściwie drugim językiem i można spokojnie żyć bez potrzeby nauki tubylczego.


@krupkka: @thev: @Errad: Z angielskim tak jest ale doszło do absurdów w których kelnerzy i ogólnie obsługa klienta mówili po angielsku już prawie wszędzie w kraju no i to była przesada że we własnym kraju ludzie wiecznie musieli na angielski się przestawiać żeby cokolwiek załatwić, zamówić, skonsultować.

Dlatego
Saeglopur - > Od zawsze czytałem, że w Norwegii angielski jest właściwie drugim język...
  • Odpowiedz
Deklaracja i wywóz gotówki z Polski w wysokosci ~25k eur poza strefę Schengen. Jak wygląda procedura? Bardziej wygląda to na zasadzie: deklaracja - sprawdzenie kwoty- lot, czy może jest to bardzo rygorystyczna kontrola i bardziej jestem zobowiązany przedstawiać dokumenty potwierdzające pochodzenie środków (PIT, wyciągi, etc) pod groźbą konfiskaty w przypadku gdyby coś się komuś nie podobało?

#przewozdewiz #prawo #emigracja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Anonimowo, bo wiadomo ( ͡° ͜ʖ ͡°) będzie o pracy, pieniądzach i szukaniu drogi w życiu

Pracuje jako dziennikarz w jednym z największych mediów w Polsce. Nie newsowy, nie polityczny, tylko branżowy, tematyczny, jakkolwiek to nazwać.
Powiedzmy, że ciągniemy dwie tematyki jako redakcja, jedna interesuje mnie bardzo, druga trochę mniej. Czasem, ale rzadko, udaje się dostać jakieś "prezenty" związane z dziedziną, o której piszemy (do oddania w razie zwolnienia się
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: do tego musisz mieć albo gadane i częsciej zmieniać robotę - chwilę jako technik i zaraz szukasz roboty jako inz. I później jako specjalista/zastępca i kierownik. Nawet jeśli nic nie potrafisz to się w robocie utrzymasz i czegoś nauczysz - no chyba że jesteś totalnym debilem to może być ciężko. A jak masz gadanie to idziesz na kolejną rozmowę i zawsze możesz trochę nakłamać czym się zajmowałeś. Albo mieć
  • Odpowiedz
Op: @muadzik: @Kurvipiccolo: no ja po prostu mam świadomość, że tego nie umiem xd w ladderze umiem programy robić, ale w innym języku już nie, panele HMI na studiach tylko liznęliśmy, roboty tak samo. Boję się, że jak nawet pobajeruje na rozmowie, to koniec końców dostanę pracę i mnie wywala po 3 miesiącach, bo za mało umiem XD
Jeśli chodzi o gadane - ogólnie piwnica here, ale
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Zarabiam miesięcznie średnio około 9500 zł na rękę. Perspektywa zakupu mieszkania/domu za gotówkę to ~6 lat przy obecnych cenach. Boję się jednak o inflację i przyszłość ekonomiczną kraju.
Czy w mojej sytuacji wyjechalibyście do Irlandii i zaczynali od najniższego szczebla IT czy pozostali w Polsce z szansą na 10-12k netto?

#pytanie #emigracja #pieniadze #praca #pracbaza

---
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Fbubepe: na jakiej północy jak ja na wysokości Lyonu jestem. W Bayonne dziś 44-45 ale i tak wygrywa Brest z 41 xD
Bretania będzie do zasiedlenia na nowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@s---k:

myślałem że mieszkasz nad samym morzem

Bo mieszkam. To było tylko dla odniesienia na terytorium że nie mieszkam na północy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Wrocilem do Polski miesiac temu po 15 latach zycia za granica gdzie spedzilem rowno 50% mojego zycia. Na wszystko mi starcza, zyje wygodnie ale tesknie za UK. Prace mam super, mieszkanie swoje ale nie o to chodzi, dziwnie tu, mam na mysli drobnostki ale to wlasnie przez-nie nie potrafie sie tutaj odnalezc. A moze Polska zmienila sie na tyle pozytywnie, ze to nie ten kraj ktory pamietalem wyjezdzajac? Nie
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dwa niewątpliwe plusy mieszkania na Węgrzech (ʘʘ)


@Snuffkin: może i jest rządzona dekretami dyktatura z przejętymi mediami, ale przynajmniej żarełko dobre. Znam paru Węgrów i dużo się nasłuchałem o ich daniach. Niewielka cena za brak demokracji ( )
  • Odpowiedz
@somskia: generalnie bardzo dobrze, o dziwo… przyjemniej, niż w Polsce ()

Oczywiście to mocno zależy od sytuacji życiowej i zarobków, ale spodziewałam się ze to będzie mocny zjazd w dół, a tymczasem po paru miesiącach za nic nie chciałabym wrócić np. do Krakowa :D

miasto jest świetne, cudnie skomunikowane, ludzie przyjaźni, jest mnóstwo rzeczy do roboty na powietrzu i nie tylko, a ja lubię
  • Odpowiedz
Czemu na ostatniej stacji benzynowej przed granicą z #niemcy są same chłopy?

Serio, 100 chłopów, może 1 różowa...

To wiele mówi o beciakach z #emigracja. Oni jadą zapierd... zagranicą, a różowe w tym czasie się bolcują na #tinder i dzwonią po kasę, eh...

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach