Mam parę głupich pytań. Może dowiem się od was czegoś ciekawego, zanim zaprzyjaźnię się z wujkiem Google.
Generalnie mam sporo oszczędności w euro, które leżą odłogiem i tylko zżera je inflacja. Nie chcę się bawić w żadne akcje i tym podobne instrumenty, bo jestem na to za głupi i nie mam czasu nad tym siedzieć i tego pilnować. Chciałbym kupić za to obligacje skarbowe, więc pytania są następujące:
1. Czy da się kupić polskie
Generalnie mam sporo oszczędności w euro, które leżą odłogiem i tylko zżera je inflacja. Nie chcę się bawić w żadne akcje i tym podobne instrumenty, bo jestem na to za głupi i nie mam czasu nad tym siedzieć i tego pilnować. Chciałbym kupić za to obligacje skarbowe, więc pytania są następujące:
1. Czy da się kupić polskie












Inna sprawa, że nie wiem czemu ludzie się tak boją tych przesiadek, ale każdy może mieć swoje upodobania.
A jak chcesz jakimś lowcostem to Pegasus lata zarówno z Berlina jak i Pragi.