Mam pomysł na biznes. Jaki, spytacie? A k... sprytny!
Żarty żartami, ale faktycznie widzę potencjał. Dzieciaki kończące ósmą klasę, bez szans na liceum czy technikum albo z mizernymi szansami na poradzenie sobie w tych szkołach, mają wraz z rodzicami cholerną zagwozdkę, jaką branzówkę wybrać. No bo jak wybierzesz blacharstwo czy innego fryzjera, jak nie wiesz jeszcze, co cię interesuje? A zwykle jeszcze nie wiesz, nie
























