• 29
@Davidozz: Nie wiemy, ale jeśli ma istotny wpływ to znów możemy wyciągnąć pożyteczne wnioski. Np. w przypadku powrotu poboru włączenie do niego również kobiet może mieć pozytywny skutek na wskaźnik dzietności.
Na problem niskiego przyrostu ogólnie należy w końcu spojrzeć w sposób realistyczny/pragmatyczny. Bez zidentyfikowania prawdziwych przyczyn (a w przypadku zachodniego świata zaakceptowania ich, bo obecnie jest to temat tabu) nie ma nawet co myśleć o rozwiązaniach, bo to tak
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 99
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sepia: p---------e hipolicie. Dzietność w Izraelu jest podobna do tej w całym pierwszym świecie, statystyki podbijają im palestynki i berberyjki które są obywatelkami Izraela.

I całą konfiarska narracje wuj strzelił, o jak mi przykro.
  • Odpowiedz
Korea Południowa - kraj mężczyzn którzy prawie nie wykonują prac domowo-opiekuńczych ma dzietność 0.7

szok, niedowierzanie

hermie-crab - Korea Południowa - kraj mężczyzn którzy prawie nie wykonują prac domowo...

źródło: korea

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hermie-crab: Jak koreański (czy też japoński) facet jest od 8 do 20 w robocie, często 6 dni w tygodniu, a potem jeszcze szef ciągnie go co drugi dzień do baru na "integrację po godzinach", to kiedy ma się zająć pracami domowymi i skąd miałby nawet mieć energię, by mu konar zapłonął i zaczął robić te dzieci.
  • Odpowiedz
  • 0
@vytah:

Koreanka bardzo często rzuca pracę i zostaje w domu


w Korei plagą jest zwalnianie kobiet w ciąży. Masz rację, skoro nie pracują to ma to trochę uzasadnienie natomiast jest to błędne koło (po takim doświadczeniu człowiek nie chce drugiego dziecka( i pierwszego, jeśli widzisz jak skończyły twoje koleżanki, kuzynki itd))
  • Odpowiedz
@pamareum: generalnie masz rację, że jesteśmy pod tym względem w ciemnej dupie . Z tym że żaden rocznik brany w tym współczynniku pod uwagę (raczej) nie ma dzietności >2. Ostatni raz Polska miała współczynnik dzietności >=2.0 około 1990, czyli kiedy obecne 49 latki miały te 15-16 lat, a i wtedy był on zawyżony przez kobiety rodzące w szczycie wyżu lat 80.
  • Odpowiedz
Jako przykład podam kumpla z pracy który chce sprzedać dom za 2 banki. Dom 20 letni bez ogrzewania podłogowego


@GuliVerGut: ale on nie może go sprzedać nie dlatego że dom jest stary tylko dlatego że chce za niego 2 bańki. 20 lat temu na ten dom razem z działką pewnie wydano coś około 300k jakby teraz wystawił za nie wiem 600k to by pewnie poszedł zależy jaki standard w środku.
  • Odpowiedz
@pamareum: wystarczy zakazać kobietom jakiegokolwiek sposobu na spełnienie poza dużą rodziną, reszty szariatu pewnie nie trzeba. Arabia ostatnio pozwoliła im wyjść z domu samemu i już <2
  • Odpowiedz
@drobazdy: to ty w końcu troszczysz się o ten cały przyrost naturalny, czy jednak wolisz jak Polaków jest mniej? pytam, bo dysonans tutaj mną targa i póki z niego nie wyjdę, to nie przejdę spokojnie do kolejnej nieścisłości w twoim wpisie całym tutaj ten.
  • Odpowiedz
większość moich znajomych głosujących na konfederację zrobiła to tylko i wyłącznie z powodu poglądów patriotycznych, antyszczepionkowych, antyimigranckich, prokościelnych i za dostępem do broni. Rzeczy takie jak kapitalizm, przyrost naturalny mieli głęboko w pompie - wszyscy byli na minimalnej, albo na zasiłku, bezdzietni albo z niepełnosprawnościami

@drobazdy: ja tylko chciałbym powiedzieć że bardzo celnie odmalowałeś ten elektorat
  • Odpowiedz