Dzisiejsza rozmowa z koleżanką tchnęła mnie do pewnych przemyśleń. Rozmowa była na temat chorych dzieci, że jak to możliwe, że takie malutkie dziecko, że rodzi się zdrowe, a później choruje. I tak sobie pomyślałam, że z naukowego punktu widzenia to właśnie urodzenie zdrowego dziecka jest niebywałym cudem. Przecież podczas podziału komórek jeszcze w łonie matki może przydarzyć się tyle nieszczęśliwych zbiegów okoliczności, tyle nieprawidłowości, że o narodzinach zdrowego dziecka powinniśmy myśleć w
@slepowzroczny: @kubica941: @vectoreast:
Oczywiście, że wszystko może się "#!$%@?ć", czyli może nastąpić mutacja. Różne choroby genetyczne płodu/dziecka mają różną częstość:
- Zespół Downa 1 na 700
- Bezmózgowie 3 na 10 000
- Mikrocefalia 2-12 na 10 000
Ogólnie (dane dla USA) uważa się, że około 1 dziecko na 33 (3%) ma jakiś defekt przy urodzeniu

Jednak istnieje wiele mechanizmów chroniących przed mutacjami DNA. Ewolucja i dobór naturalny "dbają"
  • Odpowiedz
Mirko, jakiś czas temu pisałem tu że zostaliśmy z Żoną zakwalifikowani pozytywnie jako rodzice adopcyjni. Ciągle czekamy na telefon z ośrodka, że dziecko jest dla nas i że na nas czeka.
Chciałem jednak poradzić się osób, które mają już #rodzicielstwo #rodzina in progress - czy to normalne, że przed pierwsze #dziecko mam jakiś taki wewnętrzny strach? Żeby na wszystko starczyło, żeby nie zabrakło temu małemu człowiekowi, który niedługo będzie z nami? Niby
@Kazmierz: jesteś normalny - nie musisz iść do psychologa ;) nie dziw się, że trochę się boisz - ja też miałem myśli w rodzaju: czy sobie poradzimy, a jak coś się stanie etc. urodził się i wszystko jest git :)
Trzymam kciuki :)
  • Odpowiedz
@acidd: każdy chyba jest odrobinkę pod jakimś względem mniej normalny, ale dzięki, uspokoiłeś mnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@pucka25: to ma być niemowlę, więc może mniej tej traumy będzie miało...
@elemenTH: też nie miałem odwagi na początku spotkań - spokój w głowie jakiś zrodził się w trakcie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@natussy: tak? dzięki ( ͡° ͜ʖ ͡
  • Odpowiedz
Murki, jak mam wytłumaczyć mojemu #rozowypasek że ciąża, dziecko itp. to zły pomysł? Nie chcę mieć swojego dziecka, wolałbym już zaadoptować. Widziałem jak małe dziecko masakruje rodziców a ja nie mam na to czasu i chęci, a Ona twierdzi że to "drobne niedogodności". Do tego dochodzi jakieś ryzyko, że to dziecko nie urodzi się w pełni zdrowe. Ja lvl 28, Ona lvl 25 i co najlepsze, nie mieszkamy nawet razem (Ona jak
hej kojarzy ktoś wpis na blogu matki, która kontrowersyjnie pisze o swoim dziecku czy tam może filmik to był, a na końcu stwierdza, że pomimo tego wszystkiego to najlepsza rzecz jaka ją spotkała? #dziecko