Murki, jak mam wytłumaczyć mojemu #rozowypasek że ciąża, dziecko itp. to zły pomysł? Nie chcę mieć swojego dziecka, wolałbym już zaadoptować. Widziałem jak małe dziecko masakruje rodziców a ja nie mam na to czasu i chęci, a Ona twierdzi że to "drobne niedogodności". Do tego dochodzi jakieś ryzyko, że to dziecko nie urodzi się w pełni zdrowe. Ja lvl 28, Ona lvl 25 i co najlepsze, nie mieszkamy nawet razem (Ona jak
hej kojarzy ktoś wpis na blogu matki, która kontrowersyjnie pisze o swoim dziecku czy tam może filmik to był, a na końcu stwierdza, że pomimo tego wszystkiego to najlepsza rzecz jaka ją spotkała? #dziecko
  • 16
@BongoBong: przede wszystkim takie spojrzenie według mnie zabija całą kreatywność u dziewczynek... A potem się dziwią że te panny takie ograniczone rosną jak w dzieciństwie"tego nie, tamtego nie, popraw sukienkę, Ty musisz tylko ładnie wyglądać"
  • Odpowiedz
@oh_cherry: Tworzenie takich sierotek co się będą tylko w dom bawiły.

Bardzo uproszczone, bo to bardzo indywidualna sprawa, ale możliwe, że raz, drugi, trzeci pobawiłaby się w dinozaury, zaczęła by się nimi interesować. Sięgnęłaby po książki edukacyjne o dinozaurach, później po inne książki edukacyjne. Tak powstaje coś bardzo istotnego - zainteresowanie światem.

A w tym modelu to będzie co najwyżej mogła pobawić się w dom, a jak podrośnie to obejrzeć 'ekscytującą'
  • Odpowiedz
Nie wiem co robić.

Mój #niebieskipasek dopuścił się największego #!$%@?ństwa jakie jest możliwe - wykorzystał nasze dziecko do tego aby wymusić coś na mnie.
Prosił mnie żebym zrobiła placki, bo on nie miał siły a miał ochotę. A po moich odmowach mówił do naszego dwuletniego synka: "widzisz? mama nie zrobi placuszków, mama miała zrobić placuszki i nie będzie" i tego typu rzeczy kilkukrotnie. Kilka chwil później synek podchodzi do mnie i płacze