Moja rodzina ma kuratora.
Ale tak w wielkim skrócie, rodzice się rozwodzą.
Jest on bo mam młodszego brata, a sam jestem pelnoletni.
Mój brat byl przesłuchiwany przez sądowych " ekspertów ". Nie chce mi sie za duzo zagłębiać, naopowiadał im menel, ze opiekował sie moim braciszkiem, bardzo go kocha bla blaci napisali, ze moja mama powinna isc na terapie bo ma problem.





















