Mirki, brat szuka pomysłu jak powiedzieć rodzicom że jego żona jest w ciąży. Żadna wpadka, jest po ślubie już parę lat, ale poprosił o podsunięcie pomysłu jak to przekazać w fajniejszy sposób niż po prostu powiedzieć, że 21 i 22 stycznia od następnego roku będzie ich świętem.

Myślałem żeby podpowiedzieć coś o kupnie koszulki "Dziadek Janusz" a dla cioci np kubek z nadrukiem "Babcia Grażyna" ale to takie zwyczajne, oklepane się wydaje.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gumis112211: Wydrukować/wywołać zdjęcie USG z napisem "Cześć Babciu, Cześć Dziadku", wsadzić w jakąś ramkę i dać przy okazji śniadania wielkanocnego. Zależy jeszcze który tydzień, żeby było widać coś więcej niż małą fasolkę. Poza tym, zapewne i tak się ucieszą, bez względu na sposób powiadomienia :D
  • Odpowiedz
Takie przemyślenia mnie naszły, jeden z moich kuzynów ma już dziecko a drugi się żeni i pewnie niedługo też bedzie miał.
Ja nadal nie widzę sensu w rodzicielstwie. Nie to że jakoś szczególnie nie lubię dzieci ale nie widzę żadnego argumentu żeby je mieć. Może ktoś mnie oświeci czemu ludzie tego chcą? Chodzi mi o sytuację kiedy naprawde się starają o dziecko a nie jest wynikiem wpadki. Jak dla mnie są to
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@UrbanShadow To taki trochę next level w życiu. Nie sprowadzajmy wszystkiego do przekazywania genów. Mam dwoje dzieci, o pierwsze staraliśmy się 6 lat, dwie ciąże poronione. Kocham je ponad wszystko, obserwowanie jak dorastają, stają się samodzielne i uczestniczą w życiu jest fascynujące. Nie ma trudniejszego zadania niż wychowanie dziecka na porządnego człowieka. Może jeszcze nie dorosłeś? Jedno jest pewne. Jak weźmiesz swoje dziecko w ręce pierwszy raz, to już jesteś sprzedany.
  • Odpowiedz
Wzrusz, moje dziecko dorosło do grania w karty (5 lat). Ale wiecie co, trzy razy pod rząd przerżnęli mnie z tatusiem w wojnę i czarnego Piotrusia. Protestuję! ;) #dziecko
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@efceka: O właśnie, tatuś się tym panem odgraża. Ja też nie lubiłam. Nie lubię gier na refleks. W ogóle jako aspołeczny Asperger i tak głównie układałam pasjanse.
  • Odpowiedz
Czy szukając #rower dla 3-latka, to już trzeba patrzeć na markę? Niby z jednej strony szajs, rozpadnie się itp. itd. Z drugiej strony inni mówią, że to przecież rower na max 2 lata, a w trasę na nim nie pojedziesz. Wersja do nauki, z doczepianymi kółkami bocznymi.
Zmieniło się coś ostatnimi laty w tych marketowych Auchan, Tesco, czy dalej tego lepiej unikać?
#dziecko #kiciochpyta
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RRybak: Tak jak napisał @gwynebleid. Rower z kółkami bocznymi utrudni naukę. Kup jakiś biegowy nawet używany już za stówe znajdziesz. Moja siostra uczyła swoje córki jeździć, najmłodsza dostała rower biegowy i ma najlepiej wyćwiczone nawyki jazdy na rowerze. Najmłodsza nigdy nie jeździła na rowerze z kółkami.
  • Odpowiedz
  • 2
Mam dla dziecka taki termometr z biedronki i szczególnie zachwycony nie jestem. Pomiędzy jednym a drugim pomiarem potrafi być nawet 1,5 stopnia różnicy, więc zdecydowanie za dużo i mówię tu nie tylko o pomiarach na ruchliwym dziecku. Możecie polecić coś innego? Podobno te douszne elektroniczne są bardziej precyzyjne. Ktoś coś?

#dzieci #dziecko #rodzina #medycyna #zdrowie
pogop - Mam dla dziecka taki termometr z biedronki i szczególnie zachwycony nie jeste...

źródło: comment_AnDBoJ41guFL60Cmxc32XvGXibbYToyX.jpg

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pogop: elektroniczne to se możesz w dupę wsadzić niestety. Jeżeli zależy Ci na dokładnym pomiarze to musisz użyć rtęciowego, albo odpowiednika (są w aptece takie termometry z czymśtam zamiast rtęci).
Przerabiałem różne termometry elektroniczne i powtarzalność pomiarów jest taka jak u Ciebie. Takie "douszne" też przerabiałem.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach