Szukam nazwy gry komputerowej którą widziałem u kuzyna w późnych latach 90 czy na początku wieku. Była na Windowsa w języku polskim. To była przygodówka w której akcja kręciła się wokół ucieczki z domu gdzie każde pomieszczenie to inny poziom. Sterowałeś postacią dzieciaka czy osoby i badałeś przedmioty tak aby znaleźć drogę ucieczki. Np. po naciśnięciu na toaletę było słychać wiadome dźwięki i komunikat nigdy więcej nie pójdę do baru mlecznego. Rozwiązanie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Beik: a co przez 30 lat ludzie mieli bic 5 demonów na edron? Przecież gra musi się rozwijać, co by mieli w tej grze z robić ludzie z top lvlem jak nie było dla nich contentu?
Teraz po prostu się to przesunęło, 500 lvl nie jest jakimś dużym i ma jeszcze dużo do odkrycia, przynajmniej jest do robić
  • Odpowiedz
#dziecinstwo #rodzenstwo #wzpomnienia pamietam jak bylem jeszcze plemniczkiem to z moimi siostrami sobie ogonkami robilismy dobrze bo wszystkie plemniczki maja ogonki nawet dziewczyny w kazdym razie to bylo takie przyjemne i bawulismy sie caly dzien ale potem ja im powiedzialem paczcie na to i wyplynalem z paroweczki taty do psipsi mamusi i zaszla w ciaze i aj bylem tym plemnikiem ktory wygral i sie narodzil a
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Może po prostu w różnych miejscach w Polsce te składy różnie wyglądały i faktycznie były miejsca


@GdzieJestBanan: W latach 90 jeździły wszedzie takie same złomy. Zreszta babcia jeździła po całej Polsce bo miała bilety za darmo. Natomiast mit wziął się z tego że ludzie szarpali te drzwi zanim się pociąg całkowicie zatrzymał i blokada została zwolniona. Więc im się nie otwierały.
  • Odpowiedz
@UczesanyPedryl: 2 tys zł dostać na komunię... Pamiętam jak dostałem od ciotki dosłownie dyche, 10 zl kur... i tyle z prezentów także takie mam wspomnienia, nawet w szkole nic nie gadałem, bo by mnie wysmiali, bo takie są dzieci
  • Odpowiedz
Jedna z przyczyn niskiej dzietnosci jest traktowanie dzieci obecnie jako trofeum! Skarbiunku ty moj malutki zeby sie cos nie stalo,fuu,hu,hu,hysia,

Sam widze to w rodzinie i u znajomych,w polsce i w uk.
Dzieci sa trzymane jak pol niewolnicy.

Nie raz chcialem wziasc mlodego siostrzenca jak mial te 5-9lat na rower nad kanaly,nad rzeke sciezka rowerowa to slyszalem od siostry ze "nie bo jeszcze mu sie cos stanie, lepiej niech siedzi w domu i bawi sie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moglem calymi dniami w lato budowac zapory z kamieni,mchu,konarow w rzekach w lasach z kolegami i psami z okolicy


@adamsowaanon:

Taka mnie teraz refleksja naszła, że dorośli ludzie już tego nie robią... I w sumie nie wiadomo dlaczego.
  • Odpowiedz
Czuję się dziwnie z powodu braku rozrywek tutaj w Polsce. Nie wiem, czy to kwestia mojego urodzenia się w 2000, czy tego, że świat się skierwił od 2020.
Muszę się do czegoś przyznać. Brakuje mi rozrywek. Tęsknię za dobrą rozrywką, jaką dane mi było mieć. Tanie koncerty, parki rozrywki, lepsze ogrody zoologiczne (czekam na parki safari), uśmiechnięci ludzie wszędzie (niemożliwe, że wszyscy są sfrustrowani w dzisiejszych czasach), cyrki (tak, najlepiej te ze
Malpka-Bananowka - Czuję się dziwnie z powodu braku rozrywek tutaj w Polsce. Nie wiem...

źródło: pepezaba

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyjaśnij. I tak dla muzyków przyszłości chyba nie ma, bo sztuczna inteligencja tworzy pseudomuzykę, a ja param się też muzyką (rockową).


@Malpka-Bananowka: Ale co tu wyjaśniać? Jeśli ktoś woli papkę AI od prawdziwej twócrczości, to jego sprawa. Inni są gotowi zapłacić sporo za obcowanie z człowiekiem, który ma muzykę w duszy i potrafi ją na żywo prezentować. Kiedyś kupowało się płyty, które pozwalały nieźle artyście zarobić, a koncerty były dla
  • Odpowiedz
@Mega_Smieszek: u mnie były tak słodkie i miękkie papierówki że szerszenie z całej okolicy przylatywały wyjadać miąższ, trzeba było uważać by nie zerwać takiej z owadem w środku
  • Odpowiedz