#audiobooki #audiobook #ksiazki #dzieci #pdf potrzebuje na już audiobooka lub pdf (moze byc płatne) lektury pt "psie troski". Ostatnio nie potrafie obsługiwać googla, w bibliotekach w okolicy tez nie ma, ani w empiku no kurde nigdzie. Czy jest tu jakiś pro haker co pomoże mi znaleźć książkę dla bombelka?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki w pistoletach #nerf lotki/ naboje są zawsze takie same, niezależnie od serii? Chodzi mi dokładnie o Nerf N Series Pinpoint. Na Amzoan 100 zwykłych lotek kosztuje 12zł, a np do broni z tej serii 20 lotek kosztuje 20zł. #dzieci

Pistolet:

https://www.amazon.pl/dp/B0CP484TR6?ref=cm_sw_r_cso_wa_apan_dp_P1DYTMQXP9NFAKVZKDX2&ref_=cm_sw_r_cso_wa_apan_dp_P1DYTMQXP9NFAKVZKDX2&social_share=cm_sw_r_cso_wa_apan_dp_P1DYTMQXP9NFAKVZKDX2&starsLeft=1&skipTwisterOG=1

20szt
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Strzałki do NERFów i podobnych są wymienne.

Co więcej, te z drugiego linka to nawet nie są strzałki firmy NERF, tylko jakiegoś klona. To nie ma znaczenia.

HINT: w sklepach typu Pepco/Action można je kupić za jakieś grosze. Raz na jakimś Aliexpress kupiłem strzałki z przyssawkami z przodu, bardzo fajnie to działało jak się strzelało do szyby, albo samochodu :).

O ile w przypadku samych pistoletów to podróbki są badziewne, o tyle
  • Odpowiedz
@zmarnowany_czas właśnie przez to, że pokazuje taki obraz ojca. Do tego te obrazy i dźwięki powodują, że mi się zwoje zgrzewają, a co dopiero dziecku. Moja córka obejrzała jeden odcinek i stwierdziłam, że nigdy więcej xD

Ale generalnie tak, nasze bajki Disneya na których się wychowaliśmy też są upośledzone mocno. Mi się bardzo, bardzo długo macocha kojarzyła z czym złym i okropnym. Dopiero w dorosłym życiu wyleczyłam się z takich skojarzeń
  • Odpowiedz
@katopa na rezydenturze, bo masz dobry dochód i zapewnioną dalszą pracę po powrocie. Staż też dobry, bo nie przerywasz rezki i zakładając tylko jedno dziecko robisz ją w całości. Studia na pewno nie, a później to już trochę stara
  • Odpowiedz
Niech ktoś mi wytłumaczy ten fenomen.
W każdej kulturze, w każdym państwie, pod każdą szerokością geograficzną poprawa warunków życia skutkuje spadkiem dzietności. Zawsze. I jest to bardzo łatwe do sprawdzenia i zweryfikowania, to nie są dane tajne.
Wyższe pensje = mniej dzieci.
Lepsza sytuacja mieszkaniowa = mniej dzieci.
Lepsze szkolnictwo = mniej dzieci.
Lepsze usługi publiczne = mniej dzieci.
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thorgoth: Warunki życia się poprawiają, ale trzeba na to zarobić. Aby dobrze zarobić, trzeba dłużej się uczyć i więcej pracować - w efekcie jest mniej przestrzeni na rodzinę.

Na decyzję wpływa też poczucie stabilności, którego brakuje.
  • Odpowiedz
@thorgoth: wykopki jeszcze twierdzą, że to wina kobiet, które rzekomo są programowane przez media. Gdyby nie media to każdy z tagu przegryw miałby swoją żonę i gromadkę dzieci.

Zakładam, że procesy myślowe po prostu w tych mózgach nie zachodzą, więc chyba na próżno szukasz zrozumienia co się tam dzieje.
  • Odpowiedz
takie małe sprostowanie tyczące się #rozowepaski
nie obwiniajcie facetów, że się przyczyniają do niskiej dzietności
to od kobiet zależy czy dziecko się urodzi, czy nie

wiele razy napotykałem na sytuacje, gdzie facet chce mieć dziecko, a jego partnerka nie, ale udawała, że się godzi, po czym dalej stosowała pigułki antykoncepcyjne
często też bywały sytuacje, gdzie kobieta kłamała, że bierze, a potem zachodziła w ciąże
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach