#anonimowemirkowyznania
Mam dylemat wobec brata.

Brat ma dług (nie jedyny), tak z 15 tys. Dług ten kiedyś przejął Kruk. Ogólnie to się za bratem ciągnie od 2010 roku. Coś tam im zawsze spłaca w różnym tam czasie ale nigdy go nie uregulował do końca. Ostatnio brat dostał propozycje od Kurka aby wpłacił 2500 złotych a pozostała część (w sumie to odsetki) zostanie umorzona i w efekcie po tych 12 latach
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dla mnie to tu nie ma żadnego dylematu. Pożyczając bratu kase mobilizujesz go żeby dalej robił głupoty

Pozwól żeby brata dogoniły skutki jego własnej maniany. Wyjdzie mu na zdrowie w dłuższej perspektywie
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: ani grosza mu nie pożyczaj! Co najwyżej, jeżeli ci go żal, to każ mu dać numer konta tego kruka czy tam bociana, i ty bezpośrednio spłacisz jego dług. Ma ci pokazać pismo z tym numerem.


  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Hmm, nie wiem czy zrobić owsiankę czy budyń. Do pewnego momentu robi się je tak samo, ale lepiej podjąć decyzję zanim postawię mleko na ogień, bo mi wysrypipi.
#gotowanie #gotujzwykopem #dylemat
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szatynka po co zmieniać pracę na taką w innej części kraju ? Wystarczy mieszkać w dużym mieście i ma się pracy od groma. Co innego jeżeli się pracuje zdalnie i można jeździć do ciepłych krajów itd to wtedy ma sens. Ile kosztuje taki kamper ? Ile kosztuje postój na jakimś parkingu w mieście gdzie będziesz miała jakieś podłączenie prądu wody itp ? W Polsce dla biedaków robaków jest mieszkanie na działkach
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki mam duży dylemat związany ze zmianą pracy. Obecnie pracuje jako handlowiec i zarabiam na rękę około 4 k podstawy, plus wiadomo samochód i premie co kwartał co daje wtedy jakieś dodatkowe 4-5k. Praca jest dość stabilna, nie muszę jakoś specjalnie cisnąć i szukać z jęzorem klientów, sporo muszę obsługiwać swoich klientów, a nie nowych. Reasumując - dość stabilnie. Natomiast dostałem ofertę pracy od międzynarodowego korpo, gdzie zarobki są
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kilka miesięcy temu współpracownik, wiedząc że zamierzam się zwolnić, powiedział że jak dotrwam w pracy do swoich urodzin, to kupi mi skarpety. Powiedziałem o tym znajomemu, który na to powiedział, że jak się zwolnię wcześniej (przed urodzinami, to mi kupi skarpety. Urodziny mam dzisiaj, a na wypowiedzeniu jestem już prawie miesiąc. Sprawa się komplikuje, bo jestem jednocześnie zwolniony z obowiązku pracy do końca okresu wypowiedzenia.

Pytanie: kto powinien kupić mi skarpety?

#
ladnyrozowymintaj - Kilka miesięcy temu współpracownik, wiedząc że zamierzam się zwol...

źródło: comment_1657808341cfDEuzsUi0HelKafHR6OX2.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
Mam dylemat, mam kredyt i oszczędność...i mam opcje spłacić całość kredytu, zarazem pozbywając się totalnie oszczędności. Za to mój miesięczny budżet trochę poprawi... #pytanie #dylemat #kredyt #kredyty
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dylemat #samniewiem #kurdefaja

Kurde nie wiem co wybrać ( ͡° ʖ̯ ͡°)

dawno nie granego "Stalkera" czy odświeżyć "chłopaki z baraków"

Co wybrać?

  • S.T.A.L.K.E.R 37.2% (16)
  • Chłopaki z baraków 62.8% (27)

Oddanych głosów: 43

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kubson733: Z jednej strony, prawda - ida ciezkie czasy,a dla polski to juz w ogole. Z drugiej zaradni nawet w takiej polsce czy innym biednym kraju sobie poradza. Przegrywy nawet w niemczech czy innej norwegii mieliby ujnie i nudna egzystencje. xD
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
W tym roku zdawałem #matura. Pewnie czuję się zarówno z przedmiotów humanistycznych jak i ścisłych. Mam #dylemat i stąd więc moje pytanie: co będzie Waszym zdaniem lepszym wyborem na #studia w #katowice - #prawo czy #finanse? Proszę o odpowiedzi z uzasadnieniem i dziękuje za #pomoc. #praca #studbaza #
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Prawo to 5 lat studiów + aplikacja 2-3 lata, więc 7-8 lat ciągłej nauki i to nie po łebkach, tylko trzeba "za pier da lać", żeby coś z tego było... No więc jeśli jesteś w stanie uczyć się 8 lat, a później odrabiać "pańszczyznę" w kancelariach prawnych za "psi grosz" przez kolejne min.3 lata, to śmiało, tylko trzeba się liczyć z tym, że jakieś w miarę normalne pieniądze zaczniesz
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć,

Otóż sprawa jest tego typu, że potrzebuję kupić mieszkanie. Nie mogę czekać kolejny rok na "uspokojenie" sytuacji, po prostu mam bardzo dobrą okazję i albo biorę albo nie biorą. Razem z żoną jesteśmy zdecydowani, potrzebujemy ok. 450k kredytu, rata ok. 3,5k co stanowi ok. 18% naszego budżetu, wkład 20%. Tragedii nie ma, chcemy kupić to mieszkanko, co prawda nie w żadnym wielkim mieśce, ok. 20km od stolicy, ale dobry
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co zrobić z 87letnia babcią, która jest jest po 2 udarach, ma problemy z chodzeniem i jest dla siebie niebezpieczna, bo zostawia gaz włączony, albo odpaloną suszarkę w poscieli i idzie spać. Do tego ma urojenia okradania i wymaga opieki 24/24. Nie chce być w domu opieki, nie chce zamieszkać u cioci, nie zgadza się na opiekunkę w domu. Jakie najlepsze wyjście z tej sytuacji? #pytaniedoeksperta #dylemat #
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć nie chce pisać pod swoim stałym nickiem!

Otóż mam problem ze sobą moją narzeczoną! Mianowicie ona nie ma przez ten cały Covid pracy a ja utknąłem w gównie.
Kończy teraz studia ale to akurat taki kierunek że jeszcze długo będzie zarabiała słabo. Ogólnie to nasza sytuacja jest taka że ja mam mieszkanie i w miarę ok pracę w korpo za 6700 brutto (od 2 lat praca 100% zdalna bo to
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Hej Mirki, różowa i ja razem 2 lata. Kupiłem mieszkanie na siebie za swoje i kredytowe. Przyszły teść ma firmę montującą drzwi. Nie zaproponował mi, że wstawi drzwi, nic ani taniej ani w lepszej cenie. Wcale tego nie zaproponowal. Dla mnie to trochę dziwne ja bym mu normalnie nawet zapłacił bo wiem, że przecież by dla rodziny on zrobił lepiej niż jakis random dla klienta. Tam przecież będzie mieszkała
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kupiłem mieszkanie na siebie za swoje i kredytowe.


@AnonimoweMirkoWyznania: no to twoje. Jak potrzebujesz drzwi to sam musisz zagadać i poprosić o pomoc, może jakaś zniżka "po znajomości" się znajdzie. Ale nie oczekuj że typ będzie za tobą biegał z pytaniem czy drzwi nie potrzebujesz. Plus

Tam przecież będzie mieszkała jego córka.

to jeszcze nie jest takie pewne. Jak byście byli po ślubie a mieszkanie wspólne to by się może
  • Odpowiedz