Zastanawiam się, czy komuś udało się samemu sobie wytłumaczyć, że będąc brzydkim, nie ma sensu iść w „magika” i liczyć, że życie samo się ułoży.

Jestem niski, łysy i aspołeczny. Poszedłem na studia informatyczne, wierząc, że to zapewni mi stabilne i lepsze życie. Dziś widzę to raczej jako porażkę - pracuję w IT, używam dwóch języków obcych, a zarabiam mniej niż magazynier. Przez lata żyłem w przekonaniu, że „jeszcze trochę” i wszystko się
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

są łatwiejsze prace, do zamiatania ulic nie potrzebujesz dobrego samopoczucia. Wiec nawet jak zwolni to nic nie znaczy.

Rodziców mi nie szkoda przyzwyczajani są już do pracy

szkoda, że im Ciebie szkoda. Takiego egoistycznego degenerata powinni już dawno w---------ć z domu. Albo nasłać policje i jeszcze zeznać, zę widzieli jak handlowałeś w ich domu abyś sobie długo posiedział a pace, tam byś pracować nie musiał i by nakarmili dzidzie.
@przegrywam_przez_miasto:
  • Odpowiedz
pracowałeś wtedy? jak żyłeś?


@thetrumpist-: Strasznie długa historia, musiałbym ze 2h pisać chyba xD Przez benzo straciłem prace jako programista java, 2 lata później poznałem rpegabę i baclofen, gdy schodziłem z giga ciągu na clonazolamie i się po jakimś czasie zaczęło nadużywanie pregi i baclo. Na początku wystarczało 150 mg pregaby i 50 mg baklo rano, potem tolerka się zwiększała i dochodziłem do dużych, potem giga dawek. Ogólnie, to przez
  • Odpowiedz
@hatsune_miku1993: Bo przed pracą prawie zawsze brałem małe dawki clonazolamu,0,2-0,4 mg na moją fobię społeczną, zaburzenia lękowe, ale zacząłem potem trochę zwiększać dawki i myślałem, że jestem trzeźwy, nie widać po mnie, ale ludzie pewnie widzieli, że jestem jakiś przymulony, pod wpływem czegoś. Szef nie powiedział czemu umowy mi nie przedłużył, ale na 90% chodziło o to właśnie. A potem neet, miałem jakiś hajs, zacząłem jeszcze bardziej zwiększać dawki benzo
  • Odpowiedz
Tak więc wczoraj doszedłem do wniosku, że technika niemyślenia (dalej: NM) nie była taka idealna w okresie 2020-2022 kiedy ją wdrożyłem z pełnym impetem w grudniu '20 by zawaliło mi się to we wrześniu '22. Dlaczego nie była idealna? A no dlatego, że tak jak wcześniej podejrzewałem, nie była to metoda na przecięcie błędnego koła obsesji-kompulsji w zakresie myśli (bez ruminacji zewnętrznych), tylko... ruminacja wewnętrzna, która działała tak:
- nachodzi mnie natrętna myśl,
-
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@Rudz1elec: Bo działało tylko temat jest bardziej złożony i jeszcze go rozwinę. Nie wiem czy to słusznie działało też bo poza tym że działało to miało też życiowe skutki uboczne. A się zawaliło z przyczyn prywatnych, musiałem po prostu wziąć pewną ewentualność, która brałem za natręctwo i unikałem jak ognia, za fakt rzeczywisty i to po prostu mi zawiesiło system myślowy i wszystko się wyzerowało w tej metodzie. Dopuściłem pewne,
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
odważny-rzecznik-95:
@mirko_anonim: pomimo że to jest pewnie pasta to jest w niej mnóstwo prawdy, zadbane ciało naturalnie produkuje mnóstwo substancji o właśnie takim działaniu o jakim jest mowa i dlatego po zażyciu jest ten efekt normalności, a druga sprawa na tej "zwale" czy tam kacu można funkcjonować, wystarczy popatrzeć jak żyli do tej pory ludzie w ciężkich czasach, ich ciała były często zaniedbane, wycieńczone i głodzone, a jednak nie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach