S---------m sobie życie koncertowo, na własne życzenie. Ale prawdę mówiąc kilka lat temu nic nie zapowiadało tragedii. Pamiętam jak dziś pierwszą randkę z moją obecną żoną. Pamiętam ten błysk w jej oczach i uśmiech. Nigdy z nikim czegoś takiego nie czułem jak wtedy. Wydawało się, że może być tylko dobrze. Po prawie 9 latach razem jestem wrakiem człowieka, codziennie myślę o samobóju albo ucieczce bez śladu. Żona zamieniła moje życie w piekło.
sentymentalny








