Każdy kolejny dzień na tej skamielinie utwierdza w przekonaniu że całe to g-wno to tylko pic na wodę. Jest sobie wóz (państwo) z g-wnem i żeby wóz za szybko nie zjechał w kierunku przepaści trzeba dokładać więcej g-wna bo inaczej wóz poleci w tempie szybszym niż zakładany, kto konkretnie powozi ten wóz nie wiem ale na pewno jest tylko ciut mądrzejszy od g-wna które wiezie, wszak wóz i tak zmierza ciągle w
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#zwiazki #depresja

6 miesięcy temu żona zażądała rozwodu po 10 latach małżeństwa (17 wspólnych lat). Nie będę wnikał w szczegóły. Do dzisiaj nie mam pojęcia co się wydarzyło. Dlaczego tak to się potoczyło. Wyprowadziłem się z domu, na który ciężko pracowałem. Zamieszkałem w wynajmowanej kawalerce. Życie mi się rozpadło.

Po miesiącu od wyprowadzki dowiedziałem się, że żona ma nowego partnera.
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim mi tez tak powiedziala pelnomocnik - nie masz nic do stracenia, w najgorszym przypadku zostaniesz z tym co masz teraz na stole. Uwierz mi zna slowo - sam fakt ze probowales/probujesz jest dla samych dzieci niesamowicie wartosciowe i wazne. Jezeli jest tak jak piszesz ze byles/jestes zaangazowanym rodzicem bardziej niz ex to jestes w bardzo dobrej pozycji. Powodzenia
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#depresja
Odkąd przyznaje się do depresji, część starych,,znajomych" usunęła mnie że swojego życia. Ale jak to, facet przecież nie może mieć depresji według niektórych
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DoktorNauk: Też tak mam. Cokolwiek bym nie zrobił, i tak czuję się źle. Jakby nie było już dobrych opcji, tylko różne wersje tego samego syfu. Coraz trudniej udawać, że to jeszcze ma jakiś sens.
  • Odpowiedz
@DoktorNauk mam tą samom sytuacje , nawet nie potrafię sobie wyobrazić sytuacji ze moje zycie potoczy sie wedlug tego co bym chciał Albo zebym byl zadowolony , poprstu wiem ze i tak bedziw zle
  • Odpowiedz
@Henson_ może najpierw niech "dzieciak" wchodząc w dorosłość trochę popracuje, pożyje na swoim aby docenił wartość pieniądza - dopiero wtedy otrzymałby od rodzica solidny zastrzyk finansowy. Co o tym sądzisz?
  • Odpowiedz