Potrzebuje słów otuchy i ciepłej porady ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Nerwica mi się odpaliła przy chorobie i bardzo mnie męczy, jechałem dziś pociągiem to musiałem walczyć aby nie dostać ataku paniki.

W skrócie: mam zapalenie zatok przynosowych od wtorku (konkretnie prawa dziura od nosa, trochę żółtego i białego śluzu, jednego dnia lekka gorączka, pocę się jak świnia), wczoraj dostałem leki bez żadnego antybiotyku, gorączki ani nic nie mam ale czuję straszne osłabienie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jack47
Wiesz co, ja bym cię po prostu wygonił do rozgrzewającej kąpieli, kołderki i książki/filmu i czegokolwiek, co by ci pomogło na sen, a zakup, który widzę planujesz drugi miesiąc, serio przełożył.

Sam myślałem, że będę się na tyle czuł dobrze, aby dzisiaj zająć się synem, ale musiałem jednak poprosić mamę. Miałem jednak opory, które mi przypominają trochę to, o czym piszesz. Tak jakbyśmy czasem czuli trudność w przyznaniu, że po
  • Odpowiedz
  • 1
@Fantastycznosc: @interpenetrate @Lecerdian dziękuję wam wszystkim za slowa otuchy.

Jesteście mi obcy ludzie ale nawet nie wyobrażacie sobie jak bardzo pomogliście obcemu człowiekowi.

Dziękuję za wasze rady ale wiecie co mi pomogło? Poszedłem do mojego taty i mu się wypłakałem na ramieniu. Ode mnie wniosek, że rodzina i bliskość drugiego człowieka to najważniejsza rzecz. Wirtualne uściski dla was ode mnie Mireczki
  • Odpowiedz
Ja wczoraj: duzo energii, poszedlem na spacer i pogralem z kolega przegrywem przez internet w Bloody Roar 2. Ja dzisiaj: zero mocy i chcialbym, zeby to wszystko sie juz skonczylo. Nie widze w niczym sensu. Nawet zapomnialem, ze dzisiaj Frieren wychodzi. Chyba trzeba bedzie pojsc do psychiatry po leki, ale obawiam efektow ubocznych - po poprzednim combo strasznie sie pocilem.

#przegryw #depresja #nerwica #chad
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czekam na tramwaj a tam licealiści. Dwójka chłopaków: jedne w c--j przyswojony typowy oskarek , drugi oskarke lite ale wysoki. Podbija do nich grupka młodych dziewczyn. Kuryta. No moje życie by było łatwe i dobre gdybym albo miał mordę i wzrost. Teraz wróciłem na mieszkanie i proboje czegoś nie r------ć z wściekłości i zazdrości

#przegryw #blackpill #depresja #s----------e
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja się nie nadaje do życia. Wszystko mnie irytuje i przez to jestem mocno wycofany. W pracy ciągłe zakazy, nakazy, nadzór i odbieram to jak praca w obozie. Po za pracą ciągle to samo. Mam kilka zajawek ale co z tego jak nie przekłada się to do poprawy swojego samopoczucia. Te sinusoidy w górę i maksymalnie w dół są mega męczące.

#depresja #przegryw #pracbaza
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@razem: Tak ale ja cały czas nie potrafię się do tego dostosować. Jestem za głupi na własną działalność. Od kilkunastu lat tkwię w tym marazmie i lepszego jutra nie widać.
  • Odpowiedz
Z jednej strony takie januszexy jak #giftpol z drugiej strony korpo. Jak ja żałuję, że nie pracuję w państwówce. Może i słabsza kasa, może i brak możliwości rozwoju, ale moje ostatnie 2 lata życia dały mi odpowiedź, że mam to w dupie i życie nie jest tego warte (przez pogoń za karierą i perspektywami rozwalił mi się 6 letni związek)

Pciembiorcy to, tamto. To samo było z gastro, którym ludzie pomagali
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byczku, piszesz jakbyś nieodwracalnie zmarnował sobie życie. Tymczasem masz 27 lat i wszystko przed Tobą. Rozpad związku to nie koniec świata. Spotkasz nową i będzie jeszcze fajniej. Może za rok, może za pięć, ale spotkasz. Zamiast szukać negatywów spójrz na to z drugiej strony, pomyśl ile dostałeś od życia. Ilu jest na świecie ludzi, którzy nigdy nie mieli szansy zaznać miłości, beztrosko biegać po podwórku, iść z dziadkiem na ryby? Jeśli masz
  • Odpowiedz
@Kopyto96: fajny komentarz ale nie jest tak żle, jeszcze 30stki nie masz. U mnie dobry kumpel wpadł w wir robienia biznesów i przepadł, nie dało się dłużej tej znajomości utrzymywać.

Swoją drogą - oj jak mi przypomniałeś te akcje covidowe w zamawianiu jedzenia i jak się rozbestwiły te cwaniaczki od kawałka ciasta do kawy za 26 złotych.
  • Odpowiedz
@DoktorNauk: Neet to zło i tyle w temacie.
Jedyny "dobry" neet to ten na krótko, gdzie w sumie masz mnóstwo pieniędzy, żeby sobie na to pozwolić i jeszcze mieć rozrywkę, ale taki neet to nie jest właśnie pisany s----------m z nizin społecznych.
  • Odpowiedz
3 rozmowy o prace, 3 razy nic, a jak dostałem sie na pracę przy regeneracji części samochodowych to po jednym dniu dostałem lekkiej niedrożności trąbki sluchowej i odszedłem bo bałem się o zdrowie, czego ja mam oczekiwać od życia
#praca #depresja #przegryw
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Musze bardziej wgłębić się w temat dynaminy. Co sprawia że jedni sa tak społecznie dominujący, przyciągający uwage a drudzy nie? Jakie cechy mają ci a tamci? Jak się zachowują, jacy są. Jakie cechy fizycznie korelują z dynamizmem. Będę się tu dzielił wynikami moich obserwacji. Będę też opisywał moje osobiste doświadczenia bo teraz z paroma kobietami i oskarkami obcuje i są różni ci ludzie. Interesuje mnie wydobycie tej esencji przyciagania ludzi i komunikacji.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kamsher wołaj xD

Ja to mam wrażenie że dynamina to są geny + dobry wygląd. Jak ktoś juz od poczatkowych etapów zycia jest akceptowany społecznie bo nie ma paskudnej mordy to wiadomo że krok po kroku nabiera coraz wiekszej pewności siebie. Taki przegryw od dziecinstwa wysmiewany i poniżany to nawet nie ma jak jej zbudować
  • Odpowiedz
@kamsher: z moich obserwacji wynika, że ci, którzy mieli w dzieciństwie i wczesnej młodości starego, który poświęcał im uwagę i pokazał im jak używać życia, to na płaszczyźnie społecznej sobie fajnie żyją. Fizjonomia nie ma prawie nic do rzeczy.
  • Odpowiedz
@mikowujo: Znaczy, że babka do ciebie napisala, ale przestala sie odzywac, wiec ty piszesz, piszesz ale ona juz nigdy nie odpisze bo ma cie w dupie. To znaczy zghostowala cię, olała, przestała się odzywać.
  • Odpowiedz
Wow co się dziś wydarzyło. Przed knajpką była kolejka i takiej dziewczyny co stała przed drzwiami się spytałem czy ona stoi w kolejce powiedziała że tak. Ja: a ahm okej. Ona coś tam uśmiechnięta zaczęła mówić, ja tak najpierw niepewnie i małostkowo odpowiadam. Potem weszliśmy do środka i już coraz pewniej ona tam blisko stoi, pyta się co zawsze biorę i gadamy o jedzeniu. Potem ona zamawia, idzie usiąść, ja też zamawiam
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś z was stracił popęd seksualny przez depresje/nerwice? Czy kiedykolwiek libido wróciło? mija już 4 lata odkąd go nie mam, a mam dopiero 21 lat i nie widzę żadnych szans na poprawę... I nie piszcie mi żebym zmienił dietę, poćwiczył itp bo zdrowo się odżywiam i raczej staram się dbać o siebie, paradoksalnie escitalopram który powinien obniżać moje libido, podwyższył mi je bo moje lęki i depresja aż tak mi je
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jak żyć bez kobiety/mężczyzny i bez przyjaciół i znajomych? Copium się dla mnie zaczyna kończyć w zastraszającym tempie.

Jakoś ponad pięć lat temu to nie było trudnością mieć znajomych i znaleźć kobietkę. Już nie mówiąc kiedy miałem 18-20 lat.

Tyle że wtedy FB dopiero raczkował, głównie pisało się na GG i pisało z bramek sms bo się nie miało 20 groszy na koncie. I puszczało się strzałeczki, cynki, żeby druga osoba wiedziała
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AudreyHorne51: imo się nie da, można nie mieć kobiety ale bogate życie towarzysko-społeczne z przyjaciółmi i być szczęśliwym. Ale tak zupełnie samemu to chyba się nie żyć szczęśliwe
  • Odpowiedz