6 miesięcy temu żona zażądała rozwodu po 10 latach małżeństwa (17 wspólnych lat). Nie będę wnikał w szczegóły. Do dzisiaj nie mam pojęcia co się wydarzyło. Dlaczego tak to się potoczyło. Wyprowadziłem się z domu, na który ciężko pracowałem. Zamieszkałem w wynajmowanej kawalerce. Życie mi się rozpadło.
Po miesiącu od wyprowadzki dowiedziałem się, że żona ma nowego partnera.
@mirko_anonim walcz o opieke naprzemienna - mialem bardzo podobna sytuacje i mi sie udalo, pomimo braku checi ex. Jakbys chcial pogadac go pisz na priv - trzymam kciuki!
@mirko_anonim mi tez tak powiedziala pelnomocnik - nie masz nic do stracenia, w najgorszym przypadku zostaniesz z tym co masz teraz na stole. Uwierz mi zna slowo - sam fakt ze probowales/probujesz jest dla samych dzieci niesamowicie wartosciowe i wazne. Jezeli jest tak jak piszesz ze byles/jestes zaangazowanym rodzicem bardziej niz ex to jestes w bardzo dobrej pozycji. Powodzenia
@mirko_anonim szukaj wsparcia, jak najszybciej z prawnikiem obgadaj strategie i trzymaj sie rowno - jakbys chcial pogadac to dawaj. Jeszcze raz, powodzenia!
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Jestem facetem. Chcę złożyć wniosek o rozwód. Czy macie jakieś doświadczenia z opieką naprzemienną nad dzieckiem? Z punktu widzenia rodzica wiem na co się piszę, a przynajmniej tak mi się wydaje. Jednak po dyskusji z ex zacząłem się zastanawiać czy na pewno z punktu widzenia dziecka to rozwiązanie jest ok. Nie chcę z automatu odrzucać jej argumentu stąd pytanie. Ex stwierdziłą że wybierając opiekę naprzemienną zniszczę dziecku życie,
@mirko_anonim ja tak funkcjonuje ze swoimi synami (6 i 12) oficjalnie od 07.2024 (uprawomocnienie wyroku), a organizacyjnie (tydzień w tydzień) od 2.5 roku - z perspektywy czasu i tego jaki mam kontkakt z chłopakami to nie widze lepszego rozwiazania. Argument ze "dziecko nie ma domu" jest z czapy, bo faktem jest ze sam rozwod go "usuwa" w wyobrazeniu dzieci. Walcz, nawet jakby nie chciala - ja tak mialem i mimo to
@luxkms78: nie jestem prawnikiem - to tylko moje obserwacje podparte doświadczeniem mojego rozwodu i dyskusjami z panią, która była moim pełnomocnikiem. Opieka naprzemienna to równy czas spędzany z dziećmi, koszty dzielimy na pół - to jest przy idealnym rozwiązaniu. Alimenty mogą być ustanowione aby ewentualnie zbalansować różnicę w zarobkach między rodzicami. W moim przypadku bylo tak, że zaproponowaliśmy pewną kwote alimentów i tamta strona się zgodziła, a sędzina klępnęła dokładnie
@luxkms78: OK rozumiem, niemniej z Twojej wypowiedzi wylania się bardzo pesymistyczna wizja typu "nie da się... i tak źle" - dlatego postanowiłem Ci odpowiedzieć. Osobiście nie znam nikogo z mojego bliskiego otoczenia kto walczył by o opiekę naprzemienną, dlatego posiłkuję się tylko moimi doświadczeniami. Z moich rozmów z mecenas wynika, że nas jest niewielu 1...2% tzn facetów, którzy ją mają, natomiast wynikało to historycznie z takich względów, że stosunkowo niedawno
Nigdy nie spodziewałem się że będę musiał tutaj o tym pisać, ale po kilkunastu latach małżeństwa i w trakcie rozwodu istnieje spora realna szansa że mój kontakt z dzieckiem zostanie znacząco bądź kompletnie ograniczony pomimo tego że od wielu miesięcy jest 50/50 i wszystko działa.
Stąd prośba: ktoś zna dobrego prawnika ze Śląska i okolic który specjalizuje się w podobnej dziedzinie
@mirko_anonim: ja dostałem opiekę naprzemienn i to bez początkowej zgody mojej ex - napisz na priv to z chęcią opowiem o mojej sytuacji, mam nadzieję, ze będzie pomocna. Mogę również szczerze polecić mecenas, która mnie reprezentowała tutaj w Krakowie, natomiast z tego co wiem ona pracuje również 'poza Krakowem', choć to za pewne od niej zależy czy się podejmie. https://konstanty.com.pl/
@KrowkaAtomowka: da się - nie jest to oczywiste, natomiast póki jest nadzieja i masz przekonanie, że dzieci mają z Tobą rownie dobry, lub lepszy kontakt niż z ex to bardzo dobry punk wyjścia.