wszystkim stałym wykopkom życzę udanej niedzieli i dobrego tygodnia.

ale ja dzisiaj jestem zmęczony od roboty.

jednak robota uszczęśliwia. Budowa rośnie w oczach. Jest sens życia i radość.

Dla
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wychowywałem się na wsi. Miałem dwa lata starszego brata. Mieszkaliśmy u dziadków tuż obok sąsiada, który okazał się naszym najlepszym przyjacielem. Tuż obok nas był sklepik osiedlowy i kasjerka, która pracowała tam 20 lat i była dla nas jak rodzina. Mieliśmy spory teren i u sąsiada i u nas. Kilka drzew gdzie rosło sporo wiśni, porzeczki, agrest, jabłka, gruszki, śliwki. Oczywiście nie mogło zabraknąć trzepaka który służył do wielu rzeczy, między innymi
Remus00 - Wychowywałem się na wsi. Miałem dwa lata starszego brata. Mieszkaliśmy u dz...

źródło: bh5melj30

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Remus00: Pamiętam te czasy jak się bawiliśmy z rodzeństwem w stodole.Skakalismy z belki na siano albo robiliśmy jakieś bazy w sianie.Do lasu też się chodziło jeszcze jak nie było telefonów.
  • Odpowiedz
  • 3
@niecodziennyszczon: jak mielismy 13 lat to skonczyly sie codzienne spotkania. Była 12/13 to sąsiad mowil, ze juz idzie do domu. Potem spotykalismy sie raz na tydzien, potem raz na miesiac, ostatni raz to było parenascie lat temu, dokladnie w Sylwestra. Nie wiem czemu to padło, ale szkoda. Nie mam z nim kontaktu wielu lat. Mowiac przyjaciel, miałem na mysli oczywiscie dziecinstwo.
  • Odpowiedz
Chuop ma kilka km nad zalew a nie chce się jechać.Jak miałem 16/17 lat pracowałem u wujka w wakacje do 12/13 i potem od razu rowerami z kuzynem nad zalew a teraz nawet autem się nie chce… its over.
#przegryw #depresja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewnie nic odkrywczego, ale zauważyłem, że jak mam jakiś cel to mi czasem aż mózg pulsuje i odczuwam jakieś pozytywne wibracje. Że trzeba wstać i działać. I robię to z przyjemnością a nie koniecznością. Tak było ostatnio z montażem filmu na Youtube. Niestety, coś tam się posypało i od tygodnia nic w tym temacie nie robię i cyk, czuję się jak g---o, myślę żeby zdechnąć, że po co to wszystko, że nic
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Remus00: tylko chyba bardziej chodzi o jakieś cele krótkowzroczne. Jeśli postawi się jakieś cele dalekowzroczne, które wymagają wielu lat pracy, to chyba mogę powodować frustrację. Ja np. postawiłem sobie za cel wybudować / kupić dom. Oszczędzam każdy grosz, zrobił się ze mnie właściwie sknera / "dusigrosz" i przez to byłem zfrustrowany. Gdybym miał zarabiać tak jak obecnie, to dom postawiłbym chyba w wieku 60 lat :/
  • Odpowiedz
Mam dosyć całego swojego życia. Nie mam juz ochoty ani motywacji, a zmiany które chciałbym wprowadzić są po za moim zasięgiem.

Świat nie jest sprawiedliwy. Karma nie istnieje.
#depresja #wzrost #przegryw
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@haosik: A jestes na tyle dorosly i odwazny na brutalna prawde? Swiat nie jest i nigdy nie byl sprawiedliwy. Kwestia percepcji i porownan.
Masz 165cm, jestes zdrowy, w pelni sprawny ale srednia morda wiec jestes zapewne 7/10.
Jestem pewien na 100% ze nawet chwilke sie nie zastanowisz czy 7/10 to realna wartosc tylko odruchowo bedziesz sie wyraznie zanizal.

Plot twist - porownujesz sie do top20% swiata, majac lepiej niz 80%
  • Odpowiedz
Dziś 2 dzień wyjazdu, pogoda była trochę brzydka, chmury/słońce, aczkolwiek nie padało. Było zbyt chłodno i wietrznie na kąpiele jeziorne czy wypłynięcie pontonem na jezioro. Pochodziłem więc po miasteczku, takim malowniczym, z wąskimi uliczkami, gdzie wszystko jest jak dawniej. Przejechałem się na koniku po bezdrożach, za odpowiednią opłatą. Wiele lat już nie jeździłem konno, ale coś zapamiętałem z dawnych czasów, ehh. Potem ruszyłem w lasy, bardzo rozległe, górzyste, dziewicze wręcz. Nie spotkałem
Van-der-Ledre - Dziś 2 dzień wyjazdu, pogoda była trochę brzydka, chmury/słońce, aczk...

źródło: jechalemse

Pobierz
Van-der-Ledre - Dziś 2 dzień wyjazdu, pogoda była trochę brzydka, chmury/słońce, aczk...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W moim teraźniejszym świecie milczenia dłuższa rozmowa jest już niemal mitycznym zjawiskiem. Nie umiem gadać nawet z własną rodziną, nie mam z kim dzielić zainteresowań czy przegadać jakoś tak bardziej od serca to co mnie trapi. Są dni podczas których prawie w ogóle nic nie mówię. Rozmowa to tradycyjna metoda do radzenia sobie ze zmartwieniami, a ja nie mam i nie będę miał do tego przestrzeni. Wstydzę się rozmawiać z ludźmi i
eisil - W moim teraźniejszym świecie milczenia dłuższa rozmowa jest już niemal mitycz...

źródło: oo

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eisil: ja mówię do siebie coraz częściej i powoli przestaję się przejmować, że np sąsiad mnie usłyszy przez uchylone okno xD
psycha odjechała, już nie mam siły udawać że jest inaczej
  • Odpowiedz
@eisil: rozumiem o czym mówisz. Mam coś podobnego, jednak w dużo mniejszym stopniu. W młodości nie potrafiłem nawiązać dłuższej rozmowy z kimś obcym, po prostu nie wiem jak ciągnąć taki smal-talk. Teraz jest już z tym dużo lepiej, ale nadal przez stracone lata młodości w których powinienem ćwiczyć takie socjal skille nie potrafię rozmawiać z kimś tak jak normiki.

A otworzyć sie i pogadać "od serca" nigdy z nikim nie
  • Odpowiedz
"Podobno miałeś na mnie plan, tak mi opowiadałeś kiedyś,
wtedy jeszcze ze mną gadałeś, wtedy.
A ja jak kretyn wierzyłem w twoje szepty
i byłem gotów oddać im się bez reszty.
Wierz mi, aż twój głos nagle zniknął
i nawet nie było mi specjalnie przykro.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #psychologia #terapia #depresja Mam depresję od wielu lat, a nie mam kasy na psychologa oveeer. Na psychologa na NFZ zapisałem się już rok temu, ostatnio tam dzwoniłem i mówią że jeszcze nie mój czas, bo biorą ludzi dopiero, co się zapisali w 2022 roku. Co mogę zrobić, żeby poprawić swój stan psychiczny? Do psychiatry chodzę, ale te leki to mało dają mi przynajmniej
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy powinienem rozważyć terapię testosteronem w wieku 21 lat? Bardzo silna nerwica depresyjna namieszała mi nawet w hormonach! 203 ng/dl testosteronu w wieku 21 lat, nawet w widełkach sie nie załapałem. Byłem u 4 różnych endokrynologów, wszyscy zlecali wiele różnych badań w tym rezonansów magnetycznych na przysadkę, nadnercza i wiele innych.. Nigdzie jednak nie widać przyczyny, dostałem clomid, który podwyższył mi testosteron tylko na papierze w wynikach, na objawy nie pomógł... Objawy
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JesteMlodyGzGdyni: Dalej przyjmujesz dożylnie pewne substancje ?, jak Ty chcesz mieć libido skoro walisz po kablach. Organizm odrzuca potrzebę seksualności jeśli wstrzykujesz sobie "z zewnątrz" coś znacznie przyjemniejszego niż o----m, tyle. Mam nadzieję, że już to rzuciłeś.
  • Odpowiedz