Ehh, usiadłem sobie na ławeczce przed hotelem i wypiłem powolutku schłodzoną wódeczkę czystą, 200ml, na twardo z dodatkiem łez. Popatrzyłem sobie na ścianę górzystych lasów, sztuczne stawy dookoła, posłuchałem ciszy.. Teraz nie mam myśli, zabrałem tą Ciszę ze sobą, i mam ją w sobie. Pójdę spać, taki wyciszony, nic nie czuć, i serduszko nie boli też. Ehh, cieszę się, że jesteście tu, do kogo bym wylewał swe myśli z najgłębszych zakamarków duszy..
Van-der-Ledre - Ehh, usiadłem sobie na ławeczce przed hotelem i wypiłem powolutku sch...

źródło: 1000021127

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Van-der-Ledre: ja to coraz bardziej doceniam ciszę i spokój. Żadne uciechy cywilizacji nie są w stanie dać mi tyle przyjemności co udanie się gdzieś na odludzie, bez nikogo i niczego. Nic nie rozprasza, a jedyne dźwięki to te natury, totalny spokój. Najlepsze uczucie na świecie.
  • Odpowiedz
Nie można mieć pretensji do kogoś że urodził się "lepiej".


@Undefended: Warto w tym momencie zauważyć, że nie tylko można, ale i należy mieć pretensje do każdego, kto twierdzi, że czyjeś urodzenie się "lepiej" (tj. zbędne zostanie zrodzonym w relatywnie mniej złych warunkach) jest czymś dobrym oraz wartym czyjegoś urodzenia się "gorzej" (tj. zbędnego zostania zrodzonym w relatywnie bardziej złych warunkach), gdyż fakty wskazują jasno, iż każde urodzenie się (tj.
  • Odpowiedz
@depresyjnydziad: fajna jest reklama, która opisuje życie kandydata na cukrzyka i nikt nie powie mu, że powinien się ogarnąć i obciąć cukry, tylko niech weźmie tableteczkę i będzie gitara, może dalej żreć i stękać, że źle się czuje xD
  • Odpowiedz
Jak wyłączyć myślenie w samotności? Chodzi mi o to, żeby umysł nie schodził na nieprzyjemne myśli, gdy jestem sam. Oglądanie filmów/seriali czy czytanie książek nie pomaga bo wtedy zamiast się skupić na danej czynności to umysł może sobie powędrować.

#przegryw #depresja #psychologia
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zoyav: jeżeli podejrzewasz jakieś braki to zrób dokładne badania krwi, albo raczej powinienem powiedzieć, że każdy z depresją w pierwszej kolejności powinien takie zrobić. Jeżeli nic nie wyjdzie wątpliwe, że to wina diety. Pamietaj, że w depresji mało, kto się będzie trzymać wyznaczonej diety. Szczególnie jeżeli wymaga gotowania.
  • Odpowiedz
Mireczki, nie słuchajcie debili na forach w tym wykopie, którzy mówią wam że branie antydepresantów jest zle bo cos tam. Zmarnowałem kilka lat na takie naturalne sposoby - niezliczone suplementy i masa badan zamiast od razu sięgnąć po SSRI. Jeśli macie depresję to słuchajcie swojego lekarza i zaufajcie mu. Nie wyleczycie depry codziennym bieganiem, zmiana diety czy jakims magicznym suplementem który chociaż jest naturalny to w najlepszym przypadku da wam efekt placebo.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@m4jkel: u mnie przez pierwszych parę miesięcy było super, potem musiałem brać coraz większą dawkę, żeby zachować efekt, potem dokładać inne leki, potem zmieniać leki... Po 5 latach mam już przerobione prawie wszystko i czuję się gorzej niż przed rozpoczęciem leczenia. Oczywiście u każdego może to wyglądać inaczej, ale u mnie wyraźnie "na kredyt" była ta poprawa
  • Odpowiedz
@m4jkel: zależy na jakim etapie dana osoba jest, czasami zmiany w stylu życia wystarczą, a czasem SSRI jest koniecznością. Ale ogólnie to SSRI też życia nie zmienią. Po prostu dają przestrzeń do pracy nad sobą, łatwiej wyjść pobiegać, łatwiej ogarnąć dietę, łatwiej wchodzi terapia itp.
  • Odpowiedz
naprawdę daaaaaaaaaaaaaaaawno nie miałem AŻ TAKIEGO totalnego meltdownu i poczucia beznadziei i bezradności i braku nadziei na jakąkolwiek poprawę i tak baaaardzo wszystkiego dość i chęci żeby się zzz jak dziś
nie wiem po c--j właściwie miałbym kontynuować tę żałosną farsę kompletnie nie mam perspektyw na cokolwiek przesrałem p---------m zmarnowałem p-------------m sb życie całkowicie i doszczętnie nie widzę jakiegokolwiek celu jakiegokolwiek światełka w tunelu jakiejkolwiek nadziei że się jeszcze ułoży cokolwiek chociaż
Chodtok - naprawdę daaaaaaaaaaaaaaaawno nie miałem AŻ TAKIEGO totalnego meltdownu i p...

źródło: cb02e037c67ac61d031891889b4a973aac6a60eaaa8a2e3c9b9074ddbdacff58

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiecie co w tym wszystkim jest najgorsze?
Planowanie. Umiem sobie założyć samemu wenflon i robić kroplówkę, mam ogarnięte benzo na kaca więc mogę z pełną świadomością walić w środku tygodnia i przywrócić się na tyle do życia by ogarnąć w pracy.
Planuje to wszystko by móc się po prostu nawalić.

#alkoholizm #przegryw #s----------e #depresja
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@drakan8: Ja swego czasu miałem romans z pregabą i alko ale jakoś ogarnąłem dupę i teraz grzecznie zgodnie z zaleceniami lekarza. Też myślałem że będę to kontrolował i ograniczę alko zastępując pregabą ale jak to w życiu bywa zaczęło się łączenie xD
  • Odpowiedz