Wszystko
Najnowsze
Archiwum
@MakiawelicznyAltruista: c-----a to by bylo wylosowanie ukrainca lub ruska polska to conajmniej srednio
- 5
@Piwnica-wykop: Tak, ale słaba mapa i mało golda.
Kiedyś to było życie
Urodziłeś się w wioskowej rodzinie, gdzie było 8-12-16 kaszojadów
Wychowywało cię rodzeństwo które ciągle było poza izbą
Jak miałeś 6 lat to poszedłeś tyrać do większego gospodarza na wsi jako parobek
On za twoją pracę, dał ci trochę miejsca w stodole do spania a i z głodu nie umarłeś
I tak spędziłeś dzieciństwo, młodość i jak miałeś szczęście, w wieku 30 lat umarłeś na katar
Urodziłeś się w wioskowej rodzinie, gdzie było 8-12-16 kaszojadów
Wychowywało cię rodzeństwo które ciągle było poza izbą
Jak miałeś 6 lat to poszedłeś tyrać do większego gospodarza na wsi jako parobek
On za twoją pracę, dał ci trochę miejsca w stodole do spania a i z głodu nie umarłeś
I tak spędziłeś dzieciństwo, młodość i jak miałeś szczęście, w wieku 30 lat umarłeś na katar
@artur-tyminski: Mozna isc dalej i jeszcze dawniej to nawet nie bylo takich luksusow jak stodoly, słoma czy rolnictwo, bo nie wiedzieli jak budowac ani orać, wiec byly jaskinie i polowali, trudnili sie zbieractwem
@artur-tyminski: słuszna uwaga. Pamiętaj tylko ze dzisiejsi ludzie nie żyli 200 lat temu i nie pamiętają tych wydarzeń, więc i punkt odniesienia leży gdzieś indziej. Po prostu każdy chce czuć progres, a progres czuć porównując się z osobami obok albo z tym co sami znamy.
Co nje zmienia faktu że dziś pewnie 90% Polaków żyje na wyższym poziomie niz król 300 lat temu xd
Co nje zmienia faktu że dziś pewnie 90% Polaków żyje na wyższym poziomie niz król 300 lat temu xd
- 1
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Pierwszy raz używam tego "narzędzia", dużo ostatnio myślałem nad swoim życiem i postanowiłem dodać to wyznanie w formie anonimowej. Jeśli jakiś znajomy przypadkiem to przeczyta, zapewne skojarzy że to o mnie chodzi.
Niedługo kończę 29 lat i będzie to kolejny zmarnowany rok mojego życia.
Zacznę od początku. Moje dzieciństwo było ok, mam oboje rodziców żyjących w związku małżeńskim, ale niestety widzę to tak, że żyją oni tylko razem już
Pierwszy raz używam tego "narzędzia", dużo ostatnio myślałem nad swoim życiem i postanowiłem dodać to wyznanie w formie anonimowej. Jeśli jakiś znajomy przypadkiem to przeczyta, zapewne skojarzy że to o mnie chodzi.
Niedługo kończę 29 lat i będzie to kolejny zmarnowany rok mojego życia.
Zacznę od początku. Moje dzieciństwo było ok, mam oboje rodziców żyjących w związku małżeńskim, ale niestety widzę to tak, że żyją oni tylko razem już
- 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Dezyderiosh
Pewnie, odezwę się jakoś w przyszłym tygodniu ok?
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
Pewnie, odezwę się jakoś w przyszłym tygodniu ok?
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
@mirko_anonim: luz
@KonserwatywnyMocny bo jest się zahartowany, jak porażka jest dla ciebie codziennością. Zobacz jak w szkołach reagują osoby 5 jak pierwszy raz podwija nim się noga i dostają 3 czy tam 2.
@KonserwatywnyMocny Trudne czasy tworzą trudnych mężczyzn.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Już jest wrzesień?! Przecież dopiero co był sylwester, nowa nadzieja, nowe plany, postanowienia.. także postanowienia na lato, wakacje, wiecie.. to lato to będzie TO lato. Wyjdę z przegrywu, poznam nowych ludzi, może jakaś miłość, nowe przygody w moim nudnym życiu. To wszystko miało się zdarzyć już teraz i znowu nie zdarzyło (jak co roku). Jak to możliwe, że ten czas tak szybko leci? Im jestem starszy tym szybciej
Już jest wrzesień?! Przecież dopiero co był sylwester, nowa nadzieja, nowe plany, postanowienia.. także postanowienia na lato, wakacje, wiecie.. to lato to będzie TO lato. Wyjdę z przegrywu, poznam nowych ludzi, może jakaś miłość, nowe przygody w moim nudnym życiu. To wszystko miało się zdarzyć już teraz i znowu nie zdarzyło (jak co roku). Jak to możliwe, że ten czas tak szybko leci? Im jestem starszy tym szybciej
źródło: matthew
Pobierz@mirko_anonim: Mam tak samo...
- 1
@guts-purek Dzięki za chęci, ale rozmowa nic nie zmieni
@zusmnieuzdrowil: Spoko rozumiem :)
Ehh, no to co, siadłem sobie, tak jak zawsze co roku, słyszę morze, gotowe drineczki typu owocowego, będą pite. Ciasteczko też jest. Ehhh, co roku, tutaj tak siadam sobie, patrzę w gwiazdy, kontempluję magiczną atmosferę mojego nadmorskiego azylu kameralnego. Ile razy tak tu siedziałem i myślałem, jak to będzie za rok, gdy tu przyjadę, co zmieni się w moim życiu. Jeszcze 2 lata temu, szło w dobrą stronę, patrząc w rozgwieżdżone niebo,
źródło: notohlup
Pobierz
- 1
@Van-der-Ledre: rozumiem kumplu, mam nieoperowalnego naczyniaka w mozgu, ile pozyje jest loteria
źródło: 1000010882
Pobierz- 4
to ze na swoja #samotnosc skazuje sie trochę sam robi mi error w glowie
mimo mojej #samotnosc mam paru znajomych jednak zadnego nie interesuje co u mnie
i tutaj jest moj dysonans bo czasami sie wymienimy zdaniami na wiatr ze trzeba cos razem zrobic, ale to tyle, ja sam z nikim nie pisze, zaproponowac cos od siebie tez mi jest zawsze glupio bo nie chce byc nachalny, ci znajomi maja
mimo mojej #samotnosc mam paru znajomych jednak zadnego nie interesuje co u mnie
i tutaj jest moj dysonans bo czasami sie wymienimy zdaniami na wiatr ze trzeba cos razem zrobic, ale to tyle, ja sam z nikim nie pisze, zaproponowac cos od siebie tez mi jest zawsze glupio bo nie chce byc nachalny, ci znajomi maja

Jest tu ktoś jeszcze kto cierpi i nienawidzi swojego życia przez robotę, albo z innego powodu zewnętrznego, trudnego do usunięcia?
Jeśli jest ktoś taki to zapraszam do dyskusji. Będzie nam raźniej. Ja jutro idę do piekła, w którym nienawidzę być. Kolejny tydzień męki i dłużących się godzin. Jeszcze ze 100 takich tygodni przed zmianą roboty. Po prostu każda molekuła mojego ciała pragnie z całej siły nie iść tam jutro.
Gdyby wyeliminować tą
Jeśli jest ktoś taki to zapraszam do dyskusji. Będzie nam raźniej. Ja jutro idę do piekła, w którym nienawidzę być. Kolejny tydzień męki i dłużących się godzin. Jeszcze ze 100 takich tygodni przed zmianą roboty. Po prostu każda molekuła mojego ciała pragnie z całej siły nie iść tam jutro.
Gdyby wyeliminować tą
- 3
@Zielik93: Współczuję. Rozumiem to. Mam to samo z robota, większą odpowiedzialność niż inni z działu, więcej roboty, a kasa gorsza i do tego non stop jakieś nierealne targety na mnie i opiertol za coś. Jak pokażesz, że więcej umiesz to cię gnoją. Trzeba było grać głupa i mówić, że nie wiesz jak.
@picasssss1: ile razy też do żony sobie żartowałem i mówiłem „chodź sprzedamy mieszkanie i działkę , kupimy sobie jakąś winnicę do remontu w Hiszpanii/innym ciepłym kraju i będziemy winko robić” ahh fajnie pomarzyć 😔
- 7
#przegryw #samotnosc #depresja
Im dluzej zyje, tym wieksze przekonanie, ze przyszlosci nie mam i miec jej nie moge.
czeka mnie tylko coraz wieksza samotnosc i coraz wieksza depresja. W koncu odejda rodzice, a z kazdym rokiem coraz bardziej dobija mnie uplywajacy czas i coraz mniej go na powrot do zycia.
Gdzie popelnilem blad? pytam sie siebie pijac do ksieżyca. W moim przypadku, poniekad, byla to gonitwa za marzeniami, za
Im dluzej zyje, tym wieksze przekonanie, ze przyszlosci nie mam i miec jej nie moge.
czeka mnie tylko coraz wieksza samotnosc i coraz wieksza depresja. W koncu odejda rodzice, a z kazdym rokiem coraz bardziej dobija mnie uplywajacy czas i coraz mniej go na powrot do zycia.
Gdzie popelnilem blad? pytam sie siebie pijac do ksieżyca. W moim przypadku, poniekad, byla to gonitwa za marzeniami, za
źródło: OIG2
Pobierz@depresyjnydziad Nie popełniłeś błędu. Nie ma wolnej woli
Mija kolejny dzień w moim nadmorskim azylu. Dziś niestety najadłem się strachu. Wszystko zaczęło się od genialnego pomysłu rowerowej wycieczki, najpierw wzdłuż wody, później w sosnowe lasy, aż do terytorium najwyższych i najznakomitszych wydm. Dziadzia Vander już ledwo zipie, oddech tracę, serce boli, to wziąłem sobie roweryk elektryczny, fajny taki, bardzo przyjemna jazda. Wszystko przebiegało dobrze, piękne widoki, po drodze koktajl bezalkoholowy sobie wypiłem. No i zajechałem wreszcie na to wydmiaste terytorium,
źródło: polishcaliforniaview
Pobierz
- 4
źródło: 1000022194
Pobierz- 3
źródło: 1000022193
Pobierz- 24
"Zwrócenie się we właściwym momencie o pomoc jest świadectwem twojej odwagi, determinacji i silnej woli. Nie bój się prosić o wsparcie." Ładnie powiedziane, a jaka jest rzeczywistość? Jak przegryw prosi o pomoc, to zwykle jej nie otrzymuje. Wszyscy mają na niego w------e. Psycholog srolog nie niesie realnej pomocy, zwykle tylko przypisze leki, które są w stanie w pewnym wymiarze i na określony czas zmniejszyć cierpienie. Oczywiście są przypadki, że jednak ta cała
@maupishoon: bo to jest zwykła społeczna manipulacja tak samo jest gdy ktoś mówi o "honorze", "dobrych manierach" i "zasadach"
konto usunięte via Wykop
- 7
Komentarz usunięty przez moderatora
Nie palę ponad 2 tygodnie #m-------a i w sumie nie wiem co robić z życiem. Siedzę całymi dniami przed telefonem aż mnie ręce bolą. Chyba sobie kupię jakaś nokie 3310, ale wtedy pewnie przeniose się na kompa... Poszedłem na terapię ale nie uzależnień czy coś, znaczy byłem raz dopiero. Fajna juleczka i tak się zalilem o lękach, a się wstydziłem powiedzieć o paleniu. Motywacji 0
#zalesie #uzaleznienie #
#zalesie #uzaleznienie #
@KrzyzowiecAlfred: ja mam, że zbliża się koniec roku, a ja z jakiegoś przedmiotu nie mam w ogóle oceny i boję się, że mnie zacznie pytać i dostanę pałę, bo nic nie umiem xD
@KrzyzowiecAlfred: a to ciekawe, bo jak widzę to dość powszechny motyw, ja skończyłem szkołę dawno temu a nadal potrafi mi się śnić motyw że nie zdam i jej nie ukończę przez jakieś niepoprawione jedynki czy nie zaliczoną maturę etc.
@jakismadrynickpolacinsku: Brałam leki dawno temu, 10 lat temu. Dokładnie fluoksetynę. Później poszłam na terapię i tam chodziłam jakieś 8 lat. Psychiatra mówił, że tego się nie leczy lekami. To znaczy mogłabym brać benzodiazepiny w stresujących sytuacjach, a z moimi zaburzeniami stresujące było nawet wyjście z domu. Nie chciałam się uzależnić, chociaż były momenty, że ratowałam się alprazolamem. Teraz nie biorę nic, żadnych leków
@jakismadrynickpolacinsku: Bardzo ciężko i właśnie w takich momentach brałam alprazolam. Z czasem terapia mi pomogła i jakiś stres się pojawia, ale tak chyba mają wszyscy ludzie :)































To nie jest bait (wiem że wiele baitów zaczyna się od tego zdania)
Jakie jest wasze zdanie o idealnej różnicy wieku w związku? Dla mnie jest to 8-12 lat (facet starszy), znam pary gdzie ta różnica jest większa. Ogólnie w moich kręgach większość to albo facet mid30, kobieta mid20 albo facet mid40 kobieta mid30. Same szczęśliwe pary bez rozwodów. Znam też kilka wieloletnich par gdzie różnicy wieku nie było,