Dzieci się nie rodzą z powodów kulturowych.
Zobaczcie, w Szwajcarii dzietność jest podobnie niska jak w Polsce, a przecież kraj jest bogatszy.

Porównajmy średnie zarobki w Warszawie i Zurychu z kosztami wynajmu i zakupu mieszkania w tych miastach.
W Szwajcarii pensje są wyższe niż w Polsce, co oznacza, że możesz sobie kupić więcej rzeczy w sklepie, ale najważniejsze koszty związane z zakładaniem rodziny (zakup mieszkania) są wyższe o tyle razy ile więcej
TeslaPrawdziwy - Dzieci się nie rodzą z powodów kulturowych. 
Zobaczcie, w Szwajcarii...

źródło: Warszawa vs Zurych

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TeslaPrawdziwy: dokładnie, natomiast kultura ludzi wpływa zdecydowanie na dzietność. Dlatego Polki i Polacy którzy wyjechali na wyspy tam mają najwyższą dzietność (nawet wyższą niż ludzie pochodzący z bliskiego wschodu).

Dlatego nasza kultura nie jest najgorsza, po prostu rozwija się poza granicami naszego kraju.
  • Odpowiedz
@sorek: @lavinka @smk666 Aby zrobić pełne porównanie kosztów mieszkań między krajami trzeba wziąć kilka czynników pod uwagę:
- stosunek pensji w mieście do cen mieszkań
- urbanizacja (ile osób mieszka w miastach w porównaniu do reszty populacji)
- stosunek pensji poza dużymi miastami do cen mieszkań (tutaj trudniej o dane porównawcze)
- ilość osób w miastach spłacających kredyt do ilości osób, które pozyskały mieszkanie w inny sposób
- w państwach typu Indie i
  • Odpowiedz
Bardzo ciekawe zestawienie prostujące neomaltuzjańskie mity o tym, że mniejsza liczba urodzeń to lepiej bo mniej osób na rynku pracy, a tym samym wszyscy będą zarabiać lepiej itp. bez uwzględnienia podstawowych rzeczy typu konkurencyjność w skali globalnej.
Zestawienie z raportu "Koniec dywidendy demograficznej".

Bez imigracji z sensownych kierunków bliskich kulturowo czyli przynajmniej krajów chrześcijańskich to jest nie do naprawienia w terminie krótszym niż 20-30 lat nawet przy najlepszym rządzie.

Dosyć widoczne jak
LaurenceFass - Bardzo ciekawe zestawienie prostujące neomaltuzjańskie mity o tym, że ...

źródło: demografia

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A kto się martwi demografią, politycy bo nie będą mieli z kogo wysysać pieniędzy, dla zwykłego człowieka to obciążenie i szczerze mówiąc dla tego dziecka też żadna rewelacja na tym świecie
  • Odpowiedz
kiedyś dzieciaki były wartościowym towarem bo były przydatne i te dzieciaki czuły się wartościowe jako ludzie


@mirko_anonim: taa szczególnie świetna była świadomość, że starzy zrobili cie tylko dlatego, żeby mieć darmowego robola w polu. To już wolałbym być zoomerem z osiedla deweloperskiego robiącym rodzicom za dopieszczona maskotkę
  • Odpowiedz
Korea Południowa to nieźle się zwija. Przy nich to nawet nasza sytuacja demograficzna wygląda pozytywnie.
Spadek liczby narodzin o 44% w 7 lat nie wróży za dobrze. TFR to chyba najniższy na świecie. Ciekawe co bd za 20 lat gdy pokolenie gdy rodziło się 1 mln rocznie a dzietność była na pokziome 6.2 (lata 60'-70')przejdzie na emeryturę a pracować na ich utrzymanie będzie musiało pokolenie gdzie roczniki liczą ~250k
#demografia
K.....7 - Korea Południowa to nieźle się zwija. Przy nich to nawet nasza sytuacja dem...

źródło: Screenshot_20230506_141607

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kalosz667: Może i gospodarczo korea południowa wyglądała nieźle, ale jakim kosztem?
Harowania jak mrówki od świtu do nocy, praktycznie nieistniejącego systemu emerytalnego i faktu - że podobnie jak u nas, mimo wysiłku prawdopodobnie niczego sie nie dorobisz?

Nie dziwi mnie to że nie chcą mieć dzieci. Wbrew pozorom kraj pod wieloma względami podobny do nas.
  • Odpowiedz
@Kalosz667: podobno mają typowo azjatycki kult zapyerdolu więc im się nie dziwię że nikt nie chce dzieci robić.

Oglądałem parę lat temu Koreankę co mieszka w Polsce i mówiła że mieszkania są strasznie drogie, droższe niż w Polsce.
  • Odpowiedz