Coś jest na rzeczy z płodnością/urodzeniami obecnie?
Obserwuje się spadek mniej więcej w 2022 r., solidne wyłamanie z trendu -10-20%.

https://www.uncoverdc.com/2022/06/29/whats-happening-the-miscarriage-of-declining-fertility-rates/
https://nzdsos.com/2022/07/27/covid-19-and-fertility-fewer-births-2022/
https://swprs.org/covid-vaccines-and-fertility/
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Utrudnione warunki mieszkaniowe, kredytowe i infrastrukturalne odstraszają kobiety od rodzenia kolejnych dzieci." - ale bzdura XD Pomijając, że najwięcej dzieci w historii rodziło się kiedy była największa bieda (po wojnie), to jest to w 99% kwestia zmian kulturowych.

Kiedyś dla kobiety "ściana" była w okolicach 25, 30. Obecnie "ściana" to jest 40, tylko po 40 już bardzo kiepsko z rodzeniem dzieci. W bogatej Norwegii, w której młodzi najszybciej wyprowadzają się od rodziców
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Utrudnione warunki mieszkaniowe, kredytowe i infrastrukturalne odstraszają kobiety od rodzenia kolejnych dzieci." - ale bzdura


@mickpl: dlaczego bzdura? Przecież w życiu bardzo ważna jest stabilizacja, żeby móc ze spokojną głową planować przyszłość
  • Odpowiedz
  • 165
dlaczego bzdura? Przecież w życiu bardzo ważna jest stabilizacja, żeby móc ze spokojną głową planować przyszłość


@szybki-bill1: mick raczej nie ma pojęcia nic o dzieciach i że na nie potrzeba miejsca (a czasami dużo miejsca). My z żoną mamy jedno dziecko, co z tego, że chcielibyśmy drugie czy trzecie, jak wiązałoby się to ze zmianą mieszkania na większe, a na to obecnie nie ma możliwości (nie wspomnę nawet o kwestiach
  • Odpowiedz
Najbardziej to mnie bawi sprzeczna polityka UE oraz państw europejskich co do globalnego ocieplenia i demografii. Podobno grozi nam kataklizm, jak nie zatrzymamy globalnego ocieplenia, a państwa europejskie i UE prowadzą zachęty do większego rozmnażania się. Na szczęście ludzie są odpowiedzialni i rozmnażają się coraz rzadziej, bo wiedzą, że może to doprowadzić do nieodwracalnych skutków dla planety. Państwa i UE zamiast takie zachowania nagradzać, to ma je gdzieś. Zresztą mniejszy przyrost naturalny
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach