Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cotozazycie pracowalem w holandii, uk, szwecji, norwegii i usa.
W usa mi sie zyje najlepiej ale to tez moze wynikac z tego ze w europie pracowalem jako zwykly robol.
Tak czy inaczej wydaje mi sie ze w europie jest gorsze podejscie do imigrantow niz w takim nowym jorku gdzie prawie wszyscy to imigranci.
Jest tez wieksza konkurencja na rynku pracy, zlodziejskie biura posrednictwa pracy, wiecej kretaczy i oszustow.
  • Odpowiedz
@cotozazycie Holandia.
Po angielsku wszędzie się dogadasz, na dłuższą metę gorszy od niderlandzkiego.
W budownictwie robili wywiady(chodzili po budowach i pytali jaki ma fach i ile zarabia) średnio 2500 a 3000 netto euro miesięcznie. Chodzi o takie podstawowe zarobki, mrówek, to nie zarobki kierownika. Praca po 40 godzin week pracy. Kawka z ciastkami i papierosek oraz radyjko na luzaku.
Dodatkowo dużo jest freelancerów na zzp czyli własnej działalności jednoosobowej. Wtedy stawki
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy w Danii, Szwecji w jakis sposob posiadanie wlasnego samochodu jest wypierane, ludzie sa zachecani do zbiorkomow, ograniczana jest ilosc miejsc postojowych itd? Chodzi mi o raczej male miasta. Ogolnie czy jest jakby moda na nieposiadanie samochodu czego jestem przeciwnikiem bo wlasny srodek transportu to wolnosc, niezaleznosc. Pod tym wzgledem Stany Zjednoczone sa jak dla mnie idealne.

W Polsce to wiadomo w powiatowej mozna sie szybko i sprawnie przemiescic, jest gdzie zaparkowac,
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cotozazycie: a słyszałeś o tym:
Przy zakupie samochodów w Danii pobierane są bardzo wysokie opłaty rejestracyjne, których wartość wynosi: 105% od pierwszych 79 000 koron duńskich ceny samochodu z podatkiem VAT łącznie oraz 180% od pozostałej części wartości samochodu.
  • Odpowiedz
@cotozazycie nie opłaca się. Bo przy przerejestrowaniu obliczany jest podatek rejestracyjny od średniej wartości pojazdu w Danii. Czyli de facto płacisz różnice wartości do urzędu. Znajoma kilka lat temu przy sprowadzeniu swojego samochodu zapłaciła 70k koron podatku
  • Odpowiedz

@mirko_anonim: miałbyś większą siłę nabywczą ale żeby mieć fajną pracę za granicą to musisz jednak coś sensownego umieć. Nawet ci bardziej kumaci robotnicy fizyczni nabierają skilla w kraju i dopiero po tym wyjeżdżają za granicę. Dla ludzi bez skilla zagranica to jest dosłownie obóz koncentracyjny. Mieszkasz w baraku gdzie na metr kwadratowy przypada tlum chłopa, twoi koledzy z pracy to największa patologia z którą dosłownie aż strach przebywać no i
  • Odpowiedz